Reklama
Rozwiń
Reklama

Polscy internauci chcą inteligentnych gadżetów

Aż 90 proc. badanych chciałoby w przyszłości korzystać z urządzeń tworzących tzw. internet rzeczy, ale boi się utraty prywatności.

Skala internetu rzeczy, jego zalety i wady

Foto: Rzeczpospolita

Choć z nazwą internet rzeczy spotkało się na razie zaledwie 11 proc. polskich internautów, a pozostali nie wiedzą jeszcze, ze pod tym pojęciem kryje się przeogromny ekosystem przedmiotów zdolnych do komunikowania się między sobą lub z ludźmi (poprzez rozmaite sensory i czujniki zwane beaconami), w rzeczywistości zjawisko wcale nie jest nam obce. – Dziś wszystko może być internetem rzeczy (IoT – od Internet of Things). Być może w pierwszej kolejności myślimy w tym kontekście zazwyczaj o „inteligentnym" telewizorze czy lodówce, ale może to być chociażby pielucha, która wysyła sygnał, gdy trzeba ją dziecku zmienić – mówi Robert Wielgo z zarządu organizacji IAB Polska, która wspólnie z agencją GoldenSubmarine prezentowała we wtorek pierwszy raport na temat internetu rzeczy w Polsce. – Walmart ma już w USA mikromagazyny, które dają znać, gdy ich zasoby się wyczerpują, a firmy takie jak Samsug docelowo planują produkować wszystkie swoje urządzenia w ramach internetu rzeczy.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama