Przede wszystkim Bernarda Bellotta, zwanego Canalettem, ale także innych wybitnych weducistów epoki.
- Pokaz wpisuje się w historię sztuki, ale również w historię rzemiosła i stylu bycia. – mówi prof. Wojciech Fałkowski, dyrektor Zamku. - Porcelana zawsze wzbudzała emocje, była droga, pożądana, jednocześnie stanowiła niezwykle wyrafinowany i cenny prezent dyplomatyczny, polityczny, towarzyski. Tworzymy na tej wystawie panoramę geografii, baedeker podróżny, a jednocześnie raptularz marzeń.
Wystawa jest zarazem zapowiedzią wystawy, przygotowanej na jesień w związku z obchodami 300. rocznicy urodzin Bernarda Bellotta.
Inspiracją pokazu stał się miśnieński dzbanek do kawy pochodzący z serwisu déjeuner, należący do króla Stanisława Augusta, dekorowany dwoma widokami Warszawy według obrazów Bellotta (zbiory Zamku Królewskiego).
Na wystawie zostawiono go z ocalałymi z tej zastawy imbrykiem do herbaty (dziś w zbiorach Muzeum Warszawy) oraz tacą (z kolekcji Landesmuseum Württemberg w Stuttgarcie). Jest to wydarzenie historyczne, ponieważ te trzy naczynia zostaną pokazane razem po raz pierwszy od końca XVIII wieku.
Na dzbanku i imbryku podziwiać można dwa widoki miasta : od strony Pragi oraz z pałacem Ordynackim. Tacę ozdabia widok Warszawy przed kościołem Bernardynów. Odwzorowano je według rycin Bellotta.
Widoki według obrazów i rycin Bellotta przeniesione na porcelanę pokazują nie tylko XVIII-wieczną Warszawę, ale również miasta saksońskie - Drezno, Pirnę oraz twierdzę Königstein, a także Wiedeń, widziany z Górnego Belwederu. Można je oglądać na tabakierce i filiżance ze spodkiem, tacach, talerzach.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Osobną grupę tworzą wyroby miśnieńskie, zdobione widokami saksońskim, wzorowanymi na pracach innych artystów, m.in. Johanna Alexandra Thiele.
Są też talerze i salaterka dekorowane wedutami holenderskimi, w większości pochodzące z serwisu wykonanego w Miśni w latach 1772-1774, należącego do księcia namiestnika Niderlandów Wilhelma V Orańskiego. Widoki umieszczone na nich wzorowano na rycinach różnych artystów. Nie ma wątpliwości, co przedstawiają, bo informują o tym napisy na spodzie. Na talerzach znalazły się panoramy miast Zierikzee i Tolen oraz dwie wiejskie posiadłości.
Prezentowane obiekty pochodzą głównie ze zbiorów muzeów zagranicznych, między innymi z Porzellannsammlug (SKD) w Dreźnie, Bayerische Nationalmuseum w Monachium, Landesmuseum Württemberg w Stuttgarcie, Museum für angewandte Kunst w Wiedniu, Rijksmuseum w Amsterdamie oraz Kasteel Duivenvoorde Voorschoten (Holandia).
Opowieść o porcelanowych widokach świetnie uzupełniają grafiki, które były bezpośrednim wzorem podejmowanych malarskich tematów.
Pokaz w Pokoju Oficerskim i Sali Gwardii Konnej Koronnej jest czynny do 4 września w ramach biletu na Trasę Królewską.
14 czerwca Zamek zaprasza na wykład kuratorki wystawy dr Anna Szkurłat „Fantazja i realizm. Pejzaże na porcelanie europejskiej”.