Marcus Sakey
"Dwukrotna śmierć Daniela Hayesa"
Rebis
Szybko jednak i boleśnie się przekonuje, że jest poszukiwany przez policję za zamordowanie żony. Wszystko to już było? I to wielokrotnie. Sakey jednak nie ma zamiaru być Dostojewskim, lecz po prostu chce napisać utrzymany na wysokich obrotach thriller.
I trzeba przyznać, że ma do takich rzeczy pióro – „Dwukrotna śmierć..." to nie tylko umiejętna żonglerka schematami literatury pop, lecz także całkiem nieźle napisana powieść, z pełnokrwistymi bohaterami oraz wiarygodną akcją i kuszącym klimatem noir.
—wl
Korespondencja Gustawa Herlinga-Grudzińskiego z Józefem „Żukiem” Opalskim „Zamieszkałbym w Krakowie…” ma charakt...
Nie dostał literackiego Nobla, ale to pewne, że był jednym z najwybitniejszych współczesnych pisarzy. Biografia...
Platon padł ofiarą wojen kulturowych na kampusach – donosi dziennik „Washington Post”, sygnalizując, że Texas A&...
Książka musi kosztować, bo to dobro kultury, nad którym pracuje wiele osób, zaś autorka czy autor często nawet k...