Prezydent Francji Emmanuel Macron odwiedził dziś katedrę razem z wicemer Paryża Anne Hidalgo, by obejrzeć rekonstrukcyjne prace na dachu poważnie uszkodzonej budowli po niszczycielskim pożarze i podziękować wszystkim zaangażowanym w jej odbudowę.

Bezpośrednio po pożarze prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział odbudowę  Notre Dame w ciągu pięciu lat. Teraz, generał Jean-Louis Georgelin, przedstawiciel prezydenta do odbudowy Notre-Dame potwierdza, że 16 kwietnia 2024  katedra zostanie oddana do użytku religijnego, nawet jeśli prace rekonstrukcyjne potrwają dłużej – informuje „Le Parisien”.

Dotychczas 340 tys. osób i instytucji ze 150 krajów zebrało 833 mln euro na odbudowę katedry Notre Dame.

Obecnie prace znajdują się w fazie zabezpieczającej. Mimo opóźnień spowodowanych przez Covid-19 i  trudnych warunków pogodowych, udało się usunąć uszkodzone części konstrukcji i rusztowań, zabezpieczyć przed zawaleniem naruszone elementy, usunąć setki ton gruzu, przeprowadzić inwentaryzację elementów wnętrza. Trwają prace stabilizujące wieże.

Obrazy i posągi szybko ewakuowane, pożar nie zniszczył dzwonów ani wielkich organów, największych we Francji. Jeszcze w trakcie akcji ratunkowej strażakom udało się wynieść relikwie, m.in. koronę cierniową Jezusa, przechowywaną w skarbcu katedry i dzieła sztuki.

Projekt renowacji zakłada, że katedra zostanie przywrócona do pierwotnego stanu wraz z 96-metrowa iglicą zaprojektowaną przez architekta Eugene Viollet-le-Duc w połowie XIX wieku. Rozpoczęcie rekonstrukcji planowane jest na 2022 rok.

Iglica, dach i jego szkielet zostaną odbudowane według planów historycznych, przy użyciu oryginalnych materiałów. Ta decyzja  budzi jednak wciąż wiele kontrowersji.

Czytaj więcej

Cyfrowa zmiana w nabywaniu samochodów

Ekologów oburza rozpoczęta wycinka dębów do konstrukcji nowej iglicy, odtworzenia wspierających ja przęseł i ram transeptu. Uważają, że można by je zastąpić nowoczesnymi materiałami. Główny architekt Philippe Villeneuve nie zgadza się z nimi, twierdząc, że cement lub metal nie wytrzymują dobrze próby czasu, gdy średniowieczna drewniana rama wytrzymała ponad 800 lat.

Plan zastosowania w rekonstrukcji ołowiu również wzbudza polemiki. W pożarze stopiło się 460 ton ołowiu,  pokrywającego iglicę i dach i według badań doszło do poważnego skażenia terenu, niebezpiecznego dla zdrowia.

Z kolei Patrick Chauvet, rektor Notre-Dame, niedawno publicznie powiedział, że katedra może być placem budowy nawet jeszcze przez kolejnych 15 lub 20 lat.