Płyta zawiera 10 premierowych kompozycji, a finałowa „Roll On John" jest hołdem złożonym Johnowi Lennonowi, którego Dylan poznał podczas pierwszej wizyty The Beatles w Ameryce w 1964 r. Odbyła się w obłokach marihuanowego dymu, Dylan zaproponował bowiem Anglikom zapalenie jointów.
Tekst piosenki zawiera fragmenty „Come Together" z „Abbey Road", a także z „A Day in the Life" z płyty „SierżantPieprz".
Kompozycja tytułowa „Tempest" trwa aż 14 minut i jest epickim obrazem tonięcia „Titanica", zainspirowanym filmem Jamesa Camerona.
Szeroko komentuje się tytuł albumu, który może nawiązywać do sztuki Williama Szekspira „Burza", ostatniej w jego dorobku – pożegnania ze sceną i światem. Spekulacje fanów podgrzewa fotografia zreprodukowana na okładce albumu – przedstawia bowiem rzeźbę nagrobną.
„Tempest" trafi do sklepów 11 września 2012 r. Dla młodych fanów data ta może kojarzyć się z rocznicą ataku na World
Trade Center, ale w biografii Dylana ważniejsza jest konotacja związana z płytowym debiutem. „Tempest" ukaże się dokładnie 50 lat po premierze krążka „Bob Dylan" (1962). Będzie jego 35. płytą.
Oficjalna strona muzyka przypomina z dumą, że ostatnie lata były dla niego niezwykle udane. Płyta „Time Out Of Mind" z 1997 r.,która rozpoczęła come back artysty, przyniosła mu Grammy za album roku. „Love And Theft" (2001) uznano za najlepszy współczesny album folk. „Modern Times" (2006) sprzedał się w 2,5 mln egzemplarzy i został nagrodzony dwoma statuetkami Grammy. Poprzedni krążek „Together Through Life" zadebiutował w Ameryce i Wielkiej Brytanii na 1. miejscu list przebojów.
W 2008 r. Boba Dylana wyróżniono nagrodą Pulitzera, a w tym roku Medalem Wolności przyznanym przez prezydenta Baracka Obamę.
Trwa „Never Ending Tour" Dylana. Można go posłuchać w Lyonie i w Bayonne.