Werdykt jurorów: Glena Moore'a, Marka Feldmana i Janusza Stefańskiego zakończył dwudniowe przesłuchania dziesiątki półfinalistów wybranych z 63 zgłoszeń z całego świata. Z czwórki startujących polskich skrzypków do dalszej rywalizacji przeszli: Bartosz Dworak i Dawid Lubowicz. Polacy walczyć będą o zwycięstwo ze Słowakiem Romanem Janoską, Austriakiem Klemensem Bittmanem i Katalończykiem Apel.lesem Carodem Requesensem.
Uczestnikom konkursu akompaniuje Audiofeeling Trio pianisty Pawła Kaczmarczyka.
Poziom wszystkich półfinalistów był wyrównany i bardzo wysoki. Szkoda świetnej japońskiej skrzypaczki Tomoko Omury, która od dziesięciu lat mieszka w USA i wydała tam już dwa albumy. Członek jury, nowojorski skrzypek Mark Feldman przyznał, że jego zdaniem wszyscy uczestnicy konkursu grają lepiej niż on. Młodzi skrzypkowie przyjęli to jako żart.
Kontrabasista grupy Oregon Glen Moore, który nagrał ze Zbigniewem Seifertem album „Violin", a także własną płytę. podkreślił, że Seifert był nie tylko wybitnym solistą, ale i znakomitym liderem. Od razu wiedział, jak utwór powinien brzmieć. Stawał się liderem każdego wykonania. Myślę, że tym kierował się Moore wybierając obecnie finalistów. Młodzi skrzypkowie w różnym stopniu dawali bowiem sobie radę w roli liderów akompaniujących im polskich jazzmanów.
Gdyby nasz skrzypek żył, byłby z pewnością zadowolony z poziomu gry młodych muzyków, z których wielu wyraźnie nawiązuje do jego stylu. Skrzypce stają się coraz popularniejszym instrumentem w jazzie, o czym świadczy liczba zgłoszeń.
W piątek wieczorem w Europejskim Centrum Muzyki Krzysztofa Pendereckiego w Lusławicach odbędą się przesłuchania finałowe Międzynarodowego Jazzowego Konkursu Skrzypcowego im. Zbigniewa Seiferta, którego pomysłodawcą i inicjatorem jest dr Małgorzata Jantos – Przewodnicząca Rady Fundacji im. Zbigniewa Seiferta.
Trójka laureatów i skrzypek bądź skrzypaczka wybrana przez publiczność w głosowaniu internetowym, wystąpią w sobotę 19 lipca w krakowskim Centrum Manggha. Zagrają także jurorzy. Konkurs jest częścią XIX Letniego Festiwalu Jazzowego w Piwnicy pod Baranami.
Marek Dusza