Reklama

Duke Robillard będzie gwiazdą Warsaw Blues Night

Najbardziej bluesowy gitarzysta jazzowy i najlepiej swingujący wśród bluesowych zagra 16 marca w stołecznych Hybrydach.

Publikacja: 30.01.2015 00:00

Duke Robillard nagrał ponad 50 płyt

Duke Robillard nagrał ponad 50 płyt

Foto: materiały prasowe

Koncert obędzie się podczas 53. edycji Warsaw Blues Night, cyklu organizowanego przez Polskie Stowarzyszenie Blue- sowe. Gośćmi były już takie sławy, jak Otis Taylor, The Holmes Brothers, Walter Trout, Little Charlie Baty, Eddie Turner, a przed siedmiu laty po raz pierwszy Duke Robillard.

Ten amerykański bluesman uważany jest za spadkobiercę słynnego T-Bone Walkera, czołowego reprezentanta teksańskiego bluesa. Z pianistą Alem Copleyem założył w 1967 r. cenioną grupę Roomful of Blues, a następnie był członkiem The Fabulous Thunderbirds.

Obie te formacje miały nominacje do nagrody Grammy, a sam Duke Robillard był zapraszany na trasy koncertowe przez Boba Dylana i Toma Waitsa. Zagrał na płycie Dylana „Time out of Mind" (1997).

Nagrał ponad 50 płyt i został uhonorowany licznymi nagrodami. W latach 2000–2001 i 2003–2004 został nagrodzony The Blues Music Awards (dawniej W.C.Handy Awards) jako najlepszy gitarzysta bluesowy. Trzykrotnie odbierał Canadian Maple Blues Award dla zagranicznego artysty. Sam B.B. King nazwał go „wielkim muzykiem", a krytyk „The Houston Post" „jednym z gitarzystów Pana Boga".

Od 1993 r. kieruje własnymi zespołami, daje 250 koncertów rocznie i nagrywa autorskie albumy. Za „Guitar Groove-A-Rama" (2007) otrzymał pierwszą nominację do nagrody Grammy, a drugą za płytę „Stomp! The Blues Tonight" (2010).

– Blues jest źródłem wszystkiego, co robię – zwierzał się w jednym z wywiadów. – Kiedy byłem bardzo młody, inspiracją był dla mnie Chuck Berry. Interesowało mnie też country, tacy muzycy jak Hank Williams i jazz. Zauważyłem wiele podobieństw w tych stylach. Moim zdaniem cała muzyka amerykańska przed 1980 rokiem jest powiązana z bluesem. Czy to rock, heavy metal, blues, jazz, country, bluegrass czy R&B, wszędzie słyszę bluesa. Kiedy poznałem twórczość T-Bone Walkera, wszystko wydało mi się spójne, bo on równocześnie grał w bluesowym i jazzowym stylu. Poczułem się w takiej muzyce jak ryba w wodzie.

Ile jest bluesa w muzyce Duke'a Robillarda, a ile jazzu oraz innej stylistyki, przekonamy się już wkrótce na żywo.

Reklama
Reklama
Kultura
Słowacki Trenczyn Europejską Stolicą Kultury 2026
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kultura
Bożena Dykiel. Od nimfy na Hondzie do lokatorki z domu na Wspólnej
Kultura
Nie żyje Bożena Dykiel
Kultura
Sztuka i biznes. Artyści na jubileusz Totalizatora Sportowego
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama