Reklama

Amerykańscy giganci zagrają w Suwałkach

James „Blood" Ulmer, Coco Montoya i Voo Voo będą gwiazdami Suwałki Blues Festival. Początek w czwartek.

Aktualizacja: 07.07.2015 20:09 Publikacja: 07.07.2015 19:22

James „Blood” Ulmer wystąpi w Suwałkach w sobotę. Fot. Julia Wesely

Foto: Suwałki Blues Festival

Największą atrakcją tegorocznego festiwalu będzie występ Jamesa „Blooda" Ulmera (1940), amerykańskiego gitarzysty, który wystąpi na czele Memphis Blood Blues Band. Zagra w sobotni wieczór przy suwalskim ratuszu.

Reklama
Reklama

Muzyk zasłynął dzięki współpracy z legendarnym awangardowym saksofonistą jazzowym Ornette'em Colemanem (zmarł miesiąc temu). W 1971 roku dołączył do jego zespołu i był pierwszym muzykiem, który towarzyszył mu, grając na gitarze elektrycznej.

– Od Colemana nauczyłem się, że jeżeli chcemy zrobić coś nowego, musimy się oderwać za wszelką cenę od tego, co już powstało, a szczególnie od tego, co zrobili inni – powiedział Ulmer w jednym wywiadów.

Bluesa zaczął grać dopiero ćwierć wieku po płytowym debiucie. Został określony jako ogniwo łączące Jimiego Hendrixa z amerykańską muzyką funk.

– Blues jest pierwszą amerykańską muzyką free – twierdzi. – Prowadząc równolegle kilka formacji, w których grywam funk, czarnego rocka albo jazz, do każdej z nich staram się przemycić choć trochę bluesa.

Reklama
Reklama

Charakterystyczny i rozpoznawalny jest styl gry Ulmera – określany jako poszarpany, co idealnie pasuje do funku i free. U boku mistrza wystąpi Ronny Drayton, wieloletni współpracownik „Blooda" i lider funkowej formacji Defunkt.

Drugą amerykańską gwiazdą festiwalu będzie Coco Montoya. Przełom w jego karierze nastąpił, gdy występ Coco w jednym z barów Los Angeles zobaczył obchodzący swoje urodziny John Mayall. Król białego bluesa nie wahał się ani chwili i zaprosił młodego gitarzystę do zespołu The Bluesbreakers, w którym grał przez dekadę. Mayall nie był pierwszym mistrzem dla Coco – wcześniej występował z Albertem Collinsem, jedną z najbardziej wpływowych postaci czarnego bluesa. Coco, tak jak Hendrix, jest leworęczny. Uczył się grać na gitarze sam. W zespole Alberta Collinsa zaczynał jako perkusista.

– Nigdy nie miałem lekcji gry – wspomina Montoya. – Starałem się podglądać innych gitarzystów i uchwycić to, co robili z palcami. Tak samo było z Albertem Collinsem. Siadaliśmy i graliśmy. Zawsze mi powtarzał, bym nie myślał w czasie gry, tylko czuł. Nie znam wszystkich chwytów, ale wiem, że mogę wyrazić swoją grą wszystkie emocje.

Najnowsza płyta Coco „Songs from the Road" ukazała się w 2014 roku. Muzyk wystąpi w piątkowy wieczór przy ratuszu.

Również w piątek, ale w parku Konstytucji 3 Maja, zagrają muzycy legendarnej jazz-rockowej formacji Colosseum – Chris Farlowe i Dave „Clem" Clempson.

W czwartek wydarzeniem będzie koncert z okazji 40-lecia trójkowej audycji „Bielszy odcień bluesa" stworzonej przez Wojciecha Manna i Jana Chojnackiego, który prowadzi ją do dziś.

Reklama
Reklama

Gościem transmitowanego na żywo w Programie III wieczoru będzie zespół Voo Voo.

Wśród artystów zaproszonych na festiwal są także SBB, Ryan McGarvey, Ben Poole, Delta Moon oraz Danny Bryant & His Band. Organizatorem jest Suwalski Ośrodek Kultury.

Kultura
Słowacki Trenczyn Europejską Stolicą Kultury 2026
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kultura
Bożena Dykiel. Od nimfy na Hondzie do lokatorki z domu na Wspólnej
Kultura
Nie żyje Bożena Dykiel
Kultura
Sztuka i biznes. Artyści na jubileusz Totalizatora Sportowego
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama