Akademii jest miło, że przyznaje nagrodę odnowicielce prozy fachowej. Decyzja została podjęta jednomyślnie, bez kontrowersji. Swietłana Aleksijewicz była kandydatką od lat. Stworzyła nowy materiał historyczny, historię uczuć oraz duszę wydarzeń od czasu drugiej wojny światowej do lat późniejszych.
Przez prawie 40 lat Swietłana Aleksijewicz obserwowała człowieka sowieckiego i postsowieckiego. Interesuje ją, jak przebieg historycznych wydarzeń staje na drodze losu jednostki. Udaje się jej to pokazać, skierowując uwagę na świat wewnętrzny człowieka, na jego świat uczuć. Sama mówi, że interesują ją jedynie uczucia, przede wszystkim rozpacz i miłość, w tym miłość do własnej ojczyzny, która jest silna. Na tym się koncentruje i to wlaśnie eksponuje.
Jednocześnie białoruska pisarka rozwinęła nowy rodzaj literacki, który przekracza tradycyjne formaty dziennikarskie. Dokonuje tego na wiele sposobów, przeprowadzając rozmowy z ludźmi, sama znajdując się w tle. Zainteresowana jest tylko głosami ludzi, i tą szczególna chwilą, gdy dociera do wewnętrznego świata człowieka. Spotykała się z setkami ludzi i z ich głosów komponuje dzieło chóralne, dzieło muzyczne, choć w werbalnej formie.