Zarówno strona amerykańska, jak i izraelska oficjalnie przypomniały, że obozy śmierci, które powstawały podczas okupacji na polskiej ziemi, nie były „polskimi obozami". Wicekanclerz, a zarazem szef MSZ Niemiec Sigmar Gabriel nie tylko publicznie oświadczył, że obozy były niemieckie, ale też potwierdził winę Niemiec za organizowanie masowych mordów podczas II wojny światowej.
– Pojedynczy kolaboranci niczego tu nie zmienią – stwierdził. A jego słowa: „Nie ma najmniejszej wątpliwości, kto ponosi winę za obozy zagłady, kto nimi zarządzał i mordował w nich miliony europejskich Żydów, a mianowicie Niemcy" – są dokładnie tym, o co chodziło Polakom, gdy rozpoczynali batalię o prawdę historyczną.