Materiał przygotowany we współpracy z VeloBankiem
Nie tylko w wielu małych miejscowościach, ale nawet w dużych aglomeracjach niektóre banki zamykają część swoich oddziałów, a VeloBank chce otwierać nowe. Czy placówki stacjonarne są dziś jeszcze w stanie na siebie zarobić?
Renata Kurnyta-Kowalska: Mamy pełne przekonanie o skuteczności naszego modelu sieci partnerskiej. Co czwarty partner współpracujący z VeloBankiem prowadzi więcej niż jedną placówkę.
Bezpośredni kontakt klienta z doradcą jest nadal bardzo ważnym elementem budowania długofalowych relacji. VeloBank ma obecnie 240 placówek stacjonarnych w całej Polsce. Celujemy zarówno w duże aglomeracje miejskie, jak i mniejsze miejscowości z potencjałem.
Dziś zdecydowaną większość operacji bankowych można wykonać w aplikacji bankowej. Jaką przewagę ma placówka nad aplikacją?
Nowe technologie i bezpośrednia obsługa klienta w placówce doskonale uzupełniają się w naszym modelu współpracy. Na przykład przed zaciągnięciem kredytu hipotecznego klienci często chcą porozmawiać z indywidualnym doradcą, który pomoże z formalnościami. Stwarzamy klientom możliwość rozmowy z profesjonalistą, gdy tego potrzebują.
VeloBank ma już ponad 155 placówek partnerskich. Pani zdaniem jest jeszcze dużo miejsca na kolejne?
Nie brakuje w Polsce miejsc, gdzie klient ma daleko do najbliższej placówki banku lub wybór jest ograniczony. Nasi franczyzobiorcy mogą tę lukę skutecznie uzupełnić. Cała nasza sieć to 240 placówek, w tym 160 oddziałów partnerskich, których będzie sukcesywnie przybywać w różnych rejonach Polski.
A jak na sieć franczyzową wpłynęło przejęcie Citi Handlowego przez VeloBank?
Przejęcie części detalicznej Banku Handlowego jest impulsem do dalszego rozwoju sieci partnerskiej. Przejęliśmy ponad 500 tys. klientów detalicznych. Ta transakcja wzmocniła naszą pozycję rynkową i wsparła rozwój m.in. w segmentach klientów zamożnych oraz kart kredytowych.
Czy są takie regiony, gdzie takie placówki są najmocniej pożądane i gdzie sukces biznesowy będzie gwarantowany?
Widzimy duże zainteresowanie w mniejszych i średnich miastach, gdzie klienci mają do dyspozycji mniej oddziałów, a lokalne relacje odgrywają znaczącą rolę. Perspektywiczne są dobrze skomunikowane placówki w pobliżu dużych osiedli mieszkaniowych lub obiektów handlowych. Każdą lokalizację oceniamy indywidualnie i wybieramy miejsca, które mają najlepszy potencjał rozwoju.
W małej gminie, gdzie dominują emeryci, może być trudno partnerowi zarabiać na takiej placówce, patrząc na demografię. Osoby, które chcą zostać partnerami banku, same muszą sprawdzić w terenie, że jest szansa na dobrych klientów, czy bank im w tym pomaga?
Nasi franczyzobiorcy mogą liczyć na wsparcie na każdym etapie współpracy. Wspólnie analizujemy lokalizację i specyfikę danego rynku, w tym potencjał lokalnej miejscowości, profil klientów, aktywność konkurencji. Pomagamy w wyborze i adaptacji lokalu, jak i w działaniach promocyjnych.
Bank to jednak nie restauracja czy hotel, gdzie ważne są opinie i polecenia innych klientów, ale VeloBankowi zależy na opiniach klientów, choćby na Google’u? Dlaczego?
Pozytywne oceny klientów budują zaufanie do konkretnej placówki, co może zdecydować o tym, czy ktoś wybierze nas lub konkurencję.
Kładziemy duży nacisk na zapewnienie klientom najwyższego standardu obsługi, dlatego inwestujemy w profesjonalizację sieci placówek. Szczególnie nas cieszy, gdy partnerzy otwierają kolejne placówki i pozyskują nowych klientów po rekomendacji innych zadowolonych klientów.
A dlaczego dla banku i jego partnerów tak ważna jest działalność na rzecz lokalnej społeczności?
Często w mniejszych miejscowościach wszyscy się znają, a reputacja liczy się bardziej niż szyld. Przy każdym otwarciu pomagamy partnerom i angażujemy ich w działania promocyjne, np. poprzez publikacje w mediach i wydarzenia skierowane do mieszkańców.
Wprowadziliśmy inicjatywę VeloLokalnie, która znakomicie wpisuje się w oczekiwania lokalnych społeczności.
W jej ramach franczyzobiorcy mogą wspierać ważne dla siebie projekty, m.in. kulturalne, sportowe i charytatywne.
Najwięcej pieniędzy bankom i franczyzobiorcom przynoszą różnego rodzaju pożyczki czy kredyty. Czy bank przygotowuje swoich partnerów, jak pozyskać i utrzymać takich klientów?
Zapewniamy partnerom szkolenia produktowe i z obsługi klientów. Dostarczamy im też nowe rozwiązania, które wzbogacają ofertę dla klientów, w tym m.in. finansowanie dla mikrofirm, kredyty hipoteczne czy też leasing.
Pod pani kierownictwem w VeloBanku wdrożono kompleksowy program rozwoju i profesjonalizacji sieci partnerskiej. Czy te rozwiązania pomogły tym partnerom, u których taki biznes bankowy nie od razu „zatrybił”?
Program obejmuje rozwój kompetencji, rozwiązania organizacyjne, jak i konkretne narzędzia wspierające codzienny biznes partnerów.
Dzięki temu wsparcie może być lepiej dopasowane do indywidualnej sytuacji partnera.
—rozmawiała blik
Materiał przygotowany we współpracy z VeloBankiem