Reklama

„Rzecz w tym”: Asymetria procesu norymberskiego to „grzech pierworodny” porządku świata

80 lat temu zapadły wyroki w procesie norymberskim, który stał się jednym z fundamentów współczesnego prawa międzynarodowego. Zbrodnie nazistowskich Niemiec zostały osądzone, ale zbrodnie sowieckiego reżimu pozostały poza trybunałem. Czy ta połowiczność była „grzechem założycielskim” powojennego porządku? Dlaczego dziś powtórzenie Norymbergi wydaje się tak trudne i czy Władimir Putin może kiedyś stanąć przed sądem?

Proces norymberski był odpowiedzią na bezprecedensową skalę zbrodni II wojny światowej. Jak mówi Bogusław Chrabota, gość podcastu „Rzecz w tym”, świat po wojnie znalazł się w sytuacji, w której konieczne stało się nie tylko ukaranie konkretnych sprawców, ale również rozliczenie całego systemu. – To była największa hekatomba w historii ludzkości, przynajmniej jeśli chodzi o liczbę ofiar. Większa od I wojny światowej – mówi publicysta „Rzeczpospolitej”. Droga do procesu nie była jednak oczywista, a wśród aliantów istniały różne pomysły dotyczące przyszłości nazistowskich przywódców.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama

Powiązane

Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama