Leszek Czarnecki, właściciel Getin Noble Banku i Idea Banku, oskarżył byłego już przewodniczącego KNF, Marka Chrzanowskiego o korupcję. Prywatną rozmowę z 28 marca ubiegłego roku z szefem KNF Czarnecki nagrał na taśmie. Jak twierdzi biznesmen, Chrzanowski proponował mu przychylność wobec jego banków w zamian za gigantyczną łapówkę w wysokości ok. 40 mln zł (miał to być 1 proc. skapitalizowanej wartości banku Czarneckiego).

W wyniku afery Marek Chrzanowski zrezygnował z funkcji szefa KNF, a do siedziby komisji wkroczyło CBA na wniosek prokuratury. 

Czytaj także: Sąd: Marek Chrzanowski - były szef KNF wychodzi z aresztu

Jak nieoficjalnie informuje "Gazeta Wyborcza", inicjatorem spotkania był prezes NBP Adam Glapiński. Tak w prokuraturze miał zeznać Marek Chrzanowski. 

Po rozmowie w cztery oczy, Chrzanowski zabrał Czarneckiego do gabinetu Adama Glapińskiego. Prezes NBP miał pochwalić osiągnięte porozumienie.

Doniesieniom tym nie zaprzeczyła rzeczniczka Prokuratury Krajowej, Ewa Bialik. – Z uwagi na dobro postępowania przygotowawczego, wykonywane i planowane czynności procesowe, w tym weryfikowanie wyjaśnień zeznań świadków i podejrzanego, prokuratura nie udziela bliższych informacji na temat prowadzonego śledztwa – przekazała.