Władimir Putin podkreślił, że barbarzyńskim planom nazistów dążących do eksterminacji kolejnych narodów - Rosjan, Białorusinów, Ukraińców, Polaków - przeciwstawiła się Armia Czerwona. Prezydent Rosji oświadczył, że obozy śmierci "to nie tylko naziści, ale także ich pomagierzy pochodzący z wielu krajów europejskich".
Prezydent Francji wspomniał "bohaterskich żołnierzy Armii Czerwonej". Mówił, że antysemityzm nie jest tylko problemem Żydów i że "na tę truciznę musimy znaleźć antidotum".
O swojej nieobecności w Jerozolimie mówił dziś w Davos prezydent Andrzej Duda. - Nie powinniśmy autoryzować zafałszowanego przekazu historycznego, przedstawionego przez organizatorów - mówił.
- Organizator, fundacja pana Mosze Kantora, po prostu zniekształciła historię, pomijając całkowicie polski udział, naszych żołnierzy w walce z hitlerowskimi Niemcami - dodał.
- Gdybym tam był, trudno byłoby mi znieść tę sytuację, a musiałbym ją znieść milczeniem, bo nie udzielono mi tam głosu - powiedział prezydent.
Duda podziękował także wiceprezydentowi USA Mike'owi Pence'owi za to, że mówił o Polsce. - Wspomniał jak na terenach polskich zajętych przez hitlerowskich Niemców się działo, jak niszczono polską kulturę, jak zmieniano nazwy i skąd się wzięła nazwa Auschwitz. Dlaczego ten obóz koncentracyjny miał taką nazwę w języku niemieckim - mówił.