- Policja eskaluje konflikt od Marszu Niepodległości, od 11 listopada, to widać. To nie jest wina tych policjantów - choć nadgorliwość w wykonywaniu rozkazów także nie jest dobra. Rozliczani będą ci, którzy te rozkazy wydają - zapowiedział prezes PSL.

Kosiniak-Kamysz pochwalił premiera Mateusza Morawieckiego za to, że ten nie opublikował wyroku TK ws. aborcji. Prezes PSL dodał, że jego ugrupowanie w tym tygodniu będzie chciało przyjęcia uchwały, która wzywałaby premiera, aby nadal nie publikował wyroku TK, w którym Trybunał uznał przesłankę do aborcji, jaką jest wykrycie wady płodu, za niezgodną z konstytucją.

- Premier w stanie wyższej konieczności - a to jest stan wyższej konieczności - może skorzystać z tego uprawnienia (i nie publikować wyroku TK - red.) - stwierdził Kosiniak-Kamysz.

- Protesty nie dotyczą już dzisiaj nawet wyroku TK i zachowania kompromisu. One dzisiaj dotyczą hasła liberalizacji aborcji, i to jest pogląd pani posłanki Nowackiej - mówił też prezes PSL.

Kosiniak-Kamysz zapowiedział też, że nie poprze projektu prezydenta Andrzeja Dudy, który nowelizuje ustawę aborcyjną dozwalając na aborcję w przypadku wykrycia wady płodu jedynie w sytuacji, gdy jest ona letalna (prowadzi do nieuchronnej śmierci dziecka po urodzeniu).

- To jest złe, nieprzemyślane, widać, że nawet w swoim obozie nie ma dla tego poparcia - mówił prezes PSL wskazując, że zapisy w projekcie prezydenta są nieprecyzyjne.