Reklama

Rostowski: Przeciwnicy reformy nie przyznają się do błędu. Albo pracują na zlecenie

Jacek Rostowski bronił w RMF swojej reformy systemu emerytalnego. I atakował swoich przeciwników.

Publikacja: 11.10.2013 10:17

Jacek Rostowski

Jacek Rostowski

Foto: Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski

Minister finansów przekonywał, że reforma emerytalna, którą rząd przygotował, korzystnie wpłynie na finanse publiczne państwa. Być może, zaznaczył Rostowski, dzięki tej zmianie będzie możliwe będzie obniżenie podatków. Jednak nie w najbliższych latach.

- Bez tej zmiany, bez nowych zasad ostrożnościowych, które zapewniają, że dług publiczny obniżony dzięki temu o jakieś 130 miliardów złotych dalej będzie utrzymywany na tym niższym, nowym poziomie - bez tych zmian szans na obniżenie podatków by nie było. - powiedział Rostowski. Lecz zastrzegł, że "nie chciałby mówić o obniżce podatków w ciągu następnych dwóch lat".

- Ale jeżeli mówimy o średnim horyzoncie czasowym, to ja jednak uważam, że najważniejsze w Polsce są zachęty do pracy i tutaj kluczowy jest PIT. - dodał minister w rozmowie z Konradem Piaseckim.

Rostowski kolejny raz w ostatnich tygodniach skrytykował "obrońców OFE". Podkreślił, że większość ekonomistów popiera rządowe plany.

- Jest duża część takich ekonomistów medialnych i krzykliwych, którzy popierają OFE, także dlatego że to robili od wielu lat i trudno im jest dzisiaj przyznać się do błędu. Mam wrażenie, że wśród takich ekonomistów na uczelniach, to jednakże z tego co do mnie dociera, to proporcje są zdecydowanie na korzyść zmian.

Reklama
Reklama

Szef resortu finansów dodał też, że obrońcy obecnego systemu mają interes w tym, by krytykować reformę. Jeden z krytyków, ekonomista Ryszard Petru, byli "twarzą reformy", inni zaś "pracują na zlecenie"

?

- W przypadku niektórych osób, po prostu pracują na zlecenie - na przykład Lewiatana, którego bardzo znaczącą częścią jest Izba Towarzystw Emerytalnych, czyli OFE. - powiedział Rostowski. Rostowski odniósł się też do słów Dariusza Rosatiego, który powiedział, że swojej córce poleca zostać w OFE.

- Argument Dariusza Rosatiego był fajny i przewrotny. Powiedział tak: Naprawdę te OFE będą lepsze, bo będą inwestowały tylko w akcje. Będą uwolnione i będą mogły bardziej między sobą konkurować jeśli chodzi o składkę i - co może ważniejsze - strategię inwestycyjną. I w tych nowych warunkach, dzięki reformie, którą rząd wprowadza, to one będą lepsze i takie jej zaproponuję. - mówił minister. Lecz zastrzegł, że sam swojej córce polecił ZUS, nawet mimo tego, że go nie słucha. - Ja powiem mojej córce, żeby przeszła do ZUS-u. Moja córka ogólnie mnie nie słucha, szczególnie w sprawach finansów. Ale ja i tak będę jej radził tak, jak umiem. I nie mam żadnych wątpliwości, żeby w jej przypadku wybrała ZUS.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Od styczniowego entuzjazmu do rezygnacji. Jak uniknąć pułapek postanowień noworocznych?
Warszawa
Nowa tradycja w Pałacu Prezydenckim. Cykliczne ceremonie zmiany flagi państwowej
Kraj
Prawo w impasie w 2025 roku: Bodnar, Żurek, weta Nawrockiego
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Kraj
Będzie zima, jakiej dawno nie było? Uwaga na śnieżyce i oblodzenia
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama