Reklama
Rozwiń
Reklama

Jutro spotkanie Tusk - Seremet

Dzisiaj odbędzie się spotkanie premiera Donalda Tuska z prokuratorem generalnym Andrzejem Seremetem – dowiedziała się nieoficjalnie „Rz”. Ma dotyczyć sprawozdania z działalności prokuratury za ubiegły rok, o którym ostatnio głośno.

Publikacja: 02.12.2013 18:17

Andrzej Seremet i Donald Tusk

Andrzej Seremet i Donald Tusk

Foto: Fotorzepa, Raf Rafał Guz

Zaproszenie na rozmowę z szefem rządu – jak wynika z informacji „Rz" - Andrzej Seremet otrzymał wczoraj. Spotkanie odbędzie się w Kancelarii Premiera. To na nim – jak premier już wcześniej zapowiadał – ma poinformować jakie są jego zastrzeżenia do prokuratury. Na razie stwierdził jedynie, że w jej pracy „nie wszystko gra".

Andrzej Seremet coroczny raport opisujący działalność podległej mu instytucji złożył w marcu. Ostatecznej decyzji szefa rządu o jego przyjęciu lub odrzuceniu nie ma do dziś.

Premier dopytywany o los sprawozdania oraz Andrzeja Seremeta pod koniec ubiegłego tygodnia powiedział, że dokumentu nie przyjmie, ale nie będzie się domagał dymisji prokuratora generalnego i nie skieruje do Sejmu wniosku o jego odwołanie.

Zarówno ta zapowiedź, jak i ośmiomiesięczne oczekiwanie na decyzję, wzbudziły emocje i wywołały komentarze.

Posłowie opozycji w rozmowach z „Rz" twierdzili, zwlekanie z decyzją podważa autorytet i pozycję prokuratora generalnego, destabilizuje prokuraturę, szkodzi nie tylko wymiarowi sprawiedliwości, ale i państwu. Oceniali, że takie trzymanie Seremeta w niepewności, to cios w niezależność prokuratury i jej szefa, którego przyszłość zależy od podpisu premiera.

Reklama
Reklama

- Zwłoka może być podyktowana tym, żeby trzymać prokuratora generalnego w niepewności i wymóc na nim uległość – oceniał poseł Stanisław Piotrowicz z PiS, wiceprzewodniczący sejmowej komisji sprawiedliwości.

Rozmówcy „Rz" podkreślali, że premier nie zdecydował się na wniosek o odwołanie  Seremeta, ponieważ wie, że nie mógłby liczyć na niezbędne do tego głosy PiS.

Sprawozdanie prokuratora generalnego krytycznie ocenił minister sprawiedliwości Marek Biernacki, który wytknął Seremetowi pasywność i brak wizji prokuratury. Biernacki negatywnie ocenił to, że ok. 99 proc. śledztw toczy się w prokuraturach rejonowych. Uważa także, że za wielu prokuratorów nadzoruje śledztwa, a za mało je prowadzi.

Z uwagami ministra nie zgodziła się Prokuratura Generalna, twierdząc, że stanowisko ministra sprawiedliwości jest "niekonsekwentne, niesprawiedliwe i w wielu fragmentach ze sobą sprzeczne". Do uwag ministra Prokuratura Generalna odniosła się w swoim stanowisku zamieszczonym na stronie internetowej. Wynika z niego m.in., że prokuratura pracuje lepiej: mniej jest uniewinnień, długotrwałych śledztw i aresztów.

Seremet twierdzi, że wyciągnął wnioski z największej w 2012 r. wpadki jaką była afera Amber Gold - której rangi prokuratura początkowo nie doceniła i nie chciała ścigać winnych nadużyć. Polecił, m.in. by sprawy gospodarcze trafiały co najmniej na szczebel prokuratur okręgowych.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
ekologia
Co dalej ze Strefą Czystego Transportu w Warszawie? Radni nie są przekonani
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama