Reklama

Gniew ulicy kontra Prawo i Sprawiedliwość

„To jest wojna" i „Wy*.*lać". Przez Polskę w ostatnich dniach przetacza się fala protestów po decyzji TK w sprawie aborcji. Zjednoczona Prawica myśli co dalej.
Protestujące kobiety nie mają wątpliwości, że za wyrok Trybunału Konstytucyjnego odpowiada partia Ja

Protestujące kobiety nie mają wątpliwości, że za wyrok Trybunału Konstytucyjnego odpowiada partia Jarosława Kaczyńskiego

Foto: TOMASZ PACZOS/FOTONOVA

Starcia z policją, incydenty w kościołach. Przepychanki policjantów z posłami i posłankami. Dziesiątki tysięcy kobiet na protestach, nie tylko w dużych miastach, ale i mniejszych miejscowościach. Plany na kolejne demonstracje. I ogromna wściekłość. „To jest wojna" – mówią uczestniczki i uczestnicy protestów. Czwartkowa decyzja Trybunału Konstytucyjnego, który przesłankę embriopatologiczną przerywania ciąży uznał za niezgodną z Konstytucją RP, wywołała eksplozję emocji, która zaskoczyła PiS. W tle ogromna liczba nowo wykrytych zakażonych koronawirusem i coraz gorsze prognozy na przyszłość. – Rozumiem, że jest demokracja i możliwość wyrażania poglądów, ale to nie jest czas, abyśmy tak tłumnie gromadzili się na ulicach – mówił w niedzielę w PR24 wiceszef MZ Waldemar Kraska.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama