Sprawa dotyczy Damiana M., 43-letniego policjanta z komisariatu w Boguchwale koło Rzeszowa. Mundurowy miał 13-letni staż w zawodzie.

Seria włamań w gminach Lubenia i Boguchwała

Do włamań do domów jednorodzinnych doszło w gminach Lubenia oraz Boguchwała. Według ustaleń Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów w dwóch z nich dokonano kradzieży. 14 sierpnia na terenie gminy Lubenia podejrzany miał usiłować wejść do domu jednorodzinnego, gdy jego właściciele byli na weselu. Nie udało mu się jednak sforsować zamkniętych drzwi.

Jak ustalili śledczy, miesiąc później Damian M. przyjechał na inną posesję i jako dzielnicowy wypytywał jednego z mieszkańców m.in. o kamery monitoringu i liczbę domowników. Ustalił też, że z 10 na 11 października ta rodzina będzie się bawiła na weselu. Tej nocy sprawca włamał się do domu przez okno do kotłowni. Według prokuratury ukradł co najmniej 62,7 tys. zł, ponad tysiąc euro i 40 dol., a także konsolę z grami oraz złotą i srebrną biżuterię.

Wcześniej, między 26 września a 3 października, na terenie gminy Boguchwała mężczyzna wybił szybę w drzwiach balkonowych innego domu jednorodzinnego. Zabrał aparat fotograficzny, wkrętarki oraz kolekcję monet okazjonalnych o wartości nominalnej 4 tys. zł.

Czytaj więcej

Już od listopada wracają obowiązkowe opony zimowe w Europie. Kierowcom grożą wysokie mandaty

Policjantowi postawiono trzy zarzuty

Damian M. został zatrzymany w minioną sobotę. Funkcjonariusze Biura Spraw Wewnętrznych Policji (BSWP) z Wydziału w Rzeszowie przeszukali jego miejsce zamieszkania. - Zabezpieczyli 65,3 tys. zł w gotówce, liczne wyroby jubilerskie oraz zegarki, urządzenia elektroniczne, w tym laptopy i tablety, konsolę, którą zidentyfikowano jako skradzioną podczas włamania z 10 na 11 października, aparat Nikon Coolpix B700 oraz kolekcję monet, które pokrzywdzona rozpoznała i potwierdziła numerem seryjnym fabrycznego opakowania – wymienił prok. Krzysztof Ciechanowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.

Podejrzany został rozpoznany na nagraniu z monitoringu podczas usiłowania włamania w połowie sierpnia. Znaleziono u niego także laptopa, na którym były odręcznie zapisane dane osobowe jednego z pokrzywdzonych.

43-letni policjant usłyszał trzy zarzuty kradzieży z włamaniem lub jej usiłowania. Został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Decyzja Sądu Rejonowego w Rzeszowie była umotywowana uzasadnioną obawą matactwa procesowego oraz grożącą podejrzanemu surową karą. Za kradzież z włamaniem grozi mu do 10 lat więzienia. Mężczyzna nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Jak podkreśla prokuratura, sprawa ma charakter rozwojowy.

Czytaj więcej

NFZ żąda od Ukraińców 17 tys. zł za leczenie w Polsce. Jest odpowiedź na interwencję RPO

Jest komentarz policji

Oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie kom. Magdalena Żuk poproszona przez PAP o informację na temat podjętych czynności wobec podejrzanego funkcjonariusza podkreśliła, że w szeregach policji nie ma miejsca dla osób, które dopuszczają się zachowań niezgodnych z prawem.

– Każdy funkcjonariusz, niezależnie od zajmowanego stanowiska, jest zobowiązany do przestrzegania przepisów prawa, dlatego Komendant Miejski Policji w Rzeszowie, bezzwłocznie wydał rozkaz o zawieszeniu policjanta w czynnościach służbowych na okres 3 miesięcy – dodała w odpowiedzi na e-maila z pytaniem.

Poinformowała także, że policja czeka na dokumenty z Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów. – Po ich uzyskaniu zostanie wszczęte postępowanie dyscyplinarne oraz postępowanie administracyjne w przedmiocie zwolnienia funkcjonariusza ze służby w Policji – wyjaśniła rzeczniczka.