Oskarżony przykrył martwego kozła całunem, a następnie wykorzystał narzędzia sztucznej inteligencji, by umieścić własną twarz w obrazie przedstawiającym płonący stos pogrzebowy.

Sztuczna inteligencja pomogła upozorować pogrzeb

Mężczyzna miał w ten sposób przekonać otoczenie, że nie żyje. Jak podała stacja NDTV, mistyfikacja posunęła się tak daleko, że udało mu się nawet uzyskać akt zgonu.

Policja zatrzymała mężczyznę w niedzielę. Wówczas okazało się, że wcześniej złożył w sądzie dokumenty mające potwierdzać jego śmierć. Wśród materiałów znalazły się również zdjęcia konduktu pogrzebowego.

Czytaj więcej

Lekarze nie dawali mu nadziei na odzyskanie głosu. Wtedy do akcji wkroczyła AI

Według doniesień celem oszustwa było doprowadzenie do umorzenia postępowania w sprawie morderstwa, które toczy się przeciwko niemu od 2016 r.

Oskarżony chciał uniknąć także wierzycieli

Upozorowanie własnej śmierci miało służyć mężczyźnie nie tylko do uniknięcia odpowiedzialności karnej. Chciał w ten sposób również uciec przed wierzycielami.

Po ujawnieniu mistyfikacji przeciwko mężczyźnie wszczęto również postępowanie dotyczące fałszerstwa oraz wznowiono proces w sprawie morderstwa.