Amerykańskie siły na Bliskim Wschodzie przygotowują się na możliwość wznowienia szeroko zakrojonych działań zbrojnych przeciwko Iranowi. Jak informuje CNN, wojsko zgromadziło w regionie zasoby pozwalające na przeprowadzenie operacji w ciągu czterech dni od otrzymania rozkazu prezydenta Donalda Trumpa.
Nie oznacza to jednak, że decyzja o ataku już zapadła. Rozmówcy CNN wskazują, że Trump nadal rozważa dalsze kroki, a termin ewentualnej operacji pozostaje nieznany. Część amerykańskich urzędników spodziewa się, że decyzja może zapaść po listopadowych wyborach śródokresowych do Kongresu USA.
USA przygotowują listę celów w Iranie
Według CNN amerykańskie dowództwo i Pentagon opracowują listę potencjalnych celów obejmującą infrastrukturę energetyczną Iranu, obiekty wojskowe oraz instalacje nuklearne. Skala ewentualnej operacji miałaby być większa niż dotychczasowe działania, polegające na atakowaniu radarów, wyrzutni i innych zasobów, które Iran może stosunkowo szybko odbudować.
Czytaj więcej
„Komunistyczni dżihadyści”, Grenlandia należąca do USA i Norwegia jest „beznadziejna”. Donald Trump podczas wiecu wyborczego w Michigan nie szczędz...
Jeden z urzędników powiedział CNN, że przygotowywane przedsięwzięcie będzie „dużą operacją”. Według rozmówców stacji niektórzy przedstawiciele amerykańskich władz traktują wznowienie ofensywy jako kwestię czasu. Inni przypominają jednak, że Trump już wcześniej rozważał określone działania, by ostatecznie zrezygnować z nich w ostatniej chwili.
Przeszkodą może być również to, że irańskie siły lepiej poznały amerykańskie metody działania. Utrudniałoby to zniszczenie wszystkich wyznaczonych celów. Biały Dom nie skomentował ustaleń CNN. Wysoki rangą urzędnik Pentagonu przypomniał jedynie, że zadaniem resortu jest opracowywanie i realizowanie wariantów działań wojskowych zarządzonych przez prezydenta.
Iran i Huti mogą odpowiedzieć na amerykański atak
Kolejna operacja przeciwko Iranowi wiązałaby się z ryzykiem odwetu. Według źródeł CNN zaznajomionych z amerykańskimi ocenami wywiadowczymi Teheran i wspierani przez Iran jemeńscy rebelianci Huti mogliby odpowiedzieć atakami na amerykański personel oraz obiekty wojskowe w regionie. Działania odwetowe mogłyby objąć również cele poza Bliskim Wschodem.
Według źródeł stacji amerykański wywiad nie spodziewa się obecnie, by Iran lub Huti rozpoczęli ataki wyprzedzające na USA albo Izrael. Mogą jednak szybko odpowiedzieć, jeśli Iran zostanie zaatakowany jako pierwszy.
Czytaj więcej
Wspierani przez Iran rebelianci Huti z Jemenu twierdzą, że zaatakowali infrastrukturę ropociągu Wschód-Zachód oraz lotnisko w Rijadzie. Arabia Saud...
Zagrożenie ma wpływać również na obecność dyplomatyczną i wojskową Stanów Zjednoczonych. CNN informuje, że USA planują ograniczać liczbę pracowników w placówkach dyplomatycznych w regionie. Podobne działania mają objąć kolejne ambasady, a część personelu wojskowego, który miał przybyć na Bliski Wschód w ramach rotacji, nie zostanie wysłana.
Izrael chce wspólnego ataku z USA
Premier Izraela Benjamin Netanjahu zabiega o przeprowadzenie kolejnych uderzeń na Iran. Jak informuje CNN, amerykańscy urzędnicy poprosili jednak izraelskie władze o wstrzymanie działań do czasu przygotowania wspólnej operacji.
„Netanjahu naprawdę chciał i próbował przekonać Trumpa do wspólnego ataku na Iran przed wyborami, ale Trump nie dał zielonego światła” — powiedziało CNN izraelskie źródło związane ze służbami bezpieczeństwa.
Czytaj więcej
Główny rywal premiera Izraela Benjamina Netanjahu w zbliżających się wyborach, Gadi Ajzenkot, został nazwany w telewizji „marokańską małpą sterowan...
Jednym z argumentów przeciwko natychmiastowemu atakowi miały być konsekwencje polityczne w Izraelu. Według tego samego źródła szef sztabu Sił Obronnych Izraela Eyal Zamir miał ostrzec amerykańskiego generała Dana Caine’a, że operacja mogłaby zaszkodzić izraelskim wyborom i doprowadzić do ich przełożenia.
Izrael przygotowywał się do kolejnych uderzeń i zabiegał o amerykańskie wsparcie, jednak administracja Trumpa miała zasugerować, że oba państwa przeprowadzą działania wspólnie w późniejszym terminie. Według źródeł CNN najbardziej prawdopodobnym momentem pozostaje okres po wyborach w USA.
Sam izraelski premier powiedział w tym tygodniu podczas uroczystości wojskowej, że polecił Siłom Obronnym Izraela, Mosadowi i innym służbom doprowadzenie do obalenia władz w Teheranie.