- Każdy sygnał w tej sprawie może być bardzo ważny w wyjaśnieniu okoliczności śmierci dziecka i dotarciu do osób mogących mieć związek z jego porzuceniem – mówi Andrzej Baranowski, rzecznik podlaskiej policji.
Funkcjonariusze na swojej stronie internetowej opublikowali dziś zdjęcia koca, ręcznika i plecaka, w które były zawinięte zwłoki dziecka. - Być może ktoś rozpozna te przedmioty – dodaje policjant.
Ciało noworodka zawinięte w koce i ręczniki nalazło trzech nastolatków w sobotę w stawie niedaleko Piątnicy w województwie podlaskim. Chłopcy wyciągnęli pływające zawiniątko na brzeg. Gdy odkryli ciało dziecka, wezwali policję.
Sekcja zwłok wykazała obrażenia na ciele chłopca, który nie miał podwiązanej pępowiny. – Dziecko mogło zostać zamordowane – stwierdził biegły podczas sekcji zwłok.
- Prowadzone dotychczas w tej sprawie intensywne czynności policyjne nie doprowadziły śledczych do ustalenia tożsamości dziecka ani jego rodziców czy ewentualnych osób mogących mieć związek z porzuceniem noworodka, dlatego prosimy o pomoc – apeluje policja.
Mundurowi nie wykluczają, że rodzice dziecka wcale nie musieli pochodzić z Podlasia, ale też z innej części kraju.
Funkcjonariusze mają nadzieję, że opublikowanie zdjęć przedmiotów, które znaleziono na miejscu zdarzenia, może pomóc w ustaleniu, kto i w jakich okolicznościach porzucił dziecko.
Osoby, które rozpoznają rzeczy, w które zawinięte było dziecko policja prosi o kontakt z Komendą Wojewódzką w Białymstoku tel./85 670 23 05, lub z najbliższą jednostką policji tel. 997 lub 112.