Praca fotografa politycznego to nie tylko robienie zdjęć, ale także oddawanie emocji, dokumentowanie kluczowych momentów i współtworzenie wizerunku. W pierwszej takiej rozmowie Łukasz Kamiński – fotograf m.in. prezydenta Bronisława Komorowskiego, Władysława Kosiniaka-Kamysza dzieli się swoimi doświadczeniami, zdradza kulisy prezydenckich sesji i opowiada o wyzwaniach związanych z fotografią w kampaniach wyborczych. W nowym odcinku „Pałacu Prezydenckiego” Kamiński opowiada, jak jego zawód zmienił się od czasu prezydentury Baracka Obamy, którego legendarny fotograf Pete Souza wyznaczył nowe standardy w uwiecznianiu polityków. „Zdjęcia to nie tylko dokumentacja – to sposób na pokazanie człowieczeństwa polityka,” mówi Kamiński. Szczególne znaczenie ma uwiecznianie emocji, które „nie zawsze da się ukryć, zwłaszcza w kampaniach.”