Jednak trasa kolejowa Ełk – Grajewo może być zamknięta przez kilka dni, bo zniszczone zostaly szyny i zerwana jest trakcja kolejowa.

Do wykolejenia kilkunastu cystern doszło w nocy niedaleko Wężówki. Do pociągu, który jechał trasą Ełk - Grajewo, podpiętych było 31 cystern.

W czasie jazdy 12 z nich wypięło się i dalej jechało bez żadnej kontroli. Osiem z nich wypadło z torów, a z dwóch wyciekła żywica do klejenia m.in. mebli.

W wyniku wypadku nikt nie ucierpiał. Na miejscu przyjechało osiem zastępów strażackich, które zabezpieczyły teren. Zebraniem substancji zajmą się służby PKP.

Jak oceniają strażacy w sumie wyciekło ok. 42 ton żywicy, bo jedna z cystern uległa dużemu rozszczelnieniu.

Strażacy uspokajają, że nie ma zagrożenia dla środowiska, bo żywice nie wnikają w zmarzniętą ziemię. Na miejscu wciąż pracują oraz ekipy ratowników oraz kolejarzy.

Pociąg naprawczy ma podnosić uszkodzone cysterny oraz zająć się torami. Trasa pomiędzy Giżyckiem a Ełkiem jest dla pociągów zablokowana. I taka sytuacja może potrwać kilka dni.

Na razie nie wiadomo co było przyczyną wypadku. Badać to będzie dopiero specjalna komisja do badania wypadków kolejowych.