Reklama

Wykoleiły się cysterny z żywicą. Nikt nie ucierpiał

W pobliżu miejscowości Wężówka na Warmii i Mazurach wykoleił się pociąg towarowy, który przewoził żywicę. Nikomu nic się nie stało.

Aktualizacja: 02.01.2016 08:48 Publikacja: 02.01.2016 08:32

Wykoleiły się cysterny z żywicą. Nikt nie ucierpiał

Foto: Wikipedia

Jednak trasa kolejowa Ełk – Grajewo może być zamknięta przez kilka dni, bo zniszczone zostaly szyny i zerwana jest trakcja kolejowa.

Do wykolejenia kilkunastu cystern doszło w nocy niedaleko Wężówki. Do pociągu, który jechał trasą Ełk - Grajewo, podpiętych było 31 cystern.

W czasie jazdy 12 z nich wypięło się i dalej jechało bez żadnej kontroli. Osiem z nich wypadło z torów, a z dwóch wyciekła żywica do klejenia m.in. mebli.

W wyniku wypadku nikt nie ucierpiał. Na miejscu przyjechało osiem zastępów strażackich, które zabezpieczyły teren. Zebraniem substancji zajmą się służby PKP.

Jak oceniają strażacy w sumie wyciekło ok. 42 ton żywicy, bo jedna z cystern uległa dużemu rozszczelnieniu.

Reklama
Reklama

Strażacy uspokajają, że nie ma zagrożenia dla środowiska, bo żywice nie wnikają w zmarzniętą ziemię. Na miejscu wciąż pracują oraz ekipy ratowników oraz kolejarzy.

Pociąg naprawczy ma podnosić uszkodzone cysterny oraz zająć się torami. Trasa pomiędzy Giżyckiem a Ełkiem jest dla pociągów zablokowana. I taka sytuacja może potrwać kilka dni.

Na razie nie wiadomo co było przyczyną wypadku. Badać to będzie dopiero specjalna komisja do badania wypadków kolejowych.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
„Rzecz w tym”: Co naprawdę myślą Ukraińcy o Polakach, a co Polacy o Ukraińcach
Kraj
Polska 2050 na noże. Dlaczego Szymon Hołownia oddał władzę i co to oznacza dla koalicji
Kraj
Warszawa w błędnym kole odstrzałów. Apel o humanitarny przełom w sprawie dzików
Kraj
81. rocznica wyzwolenia obozu Auschwitz. Karol Nawrocki: za każdą wojnę trzeba po prostu zapłacić i przeprosić
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama