Według posła Prawa i Sprawiedliwości trzeba stworzyć taki aparat władzy, w którym prokuratura będzie bardzo ważną, silną instytucją.

- Tymczasem to, co dzieje się z prokuraturą od 2010 roku to to, że się stacza - twierdzi Wójcik. - Nas interesuje, żeby rodzice wysyłający dzieci do szkół byli pewni, że dzieci wrócą.

Poseł zauważył, że obecna większość sejmowa stara się posprzątać "bałagan, który pozostawiła PO i PSL", a przygotowany przez nią dokument "fundamentalnie zmieni polską prokuraturę".

Po to między innymi, według posła, by prokuraturze przywrócić należne jej miejsce i uczynić z niej silną instytucję. Po "błędzie PO" z 2009 roku, który rozdzielił funkcje prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości, szef MS, który zapowiada prowadzenie "pewnej polityki karnej", nie ma do tego  instrumentów ani wpływu na prokuraturę - uważa Michał Wójcik.

Zapowiedział także usprawnienie systemu poprzez "przesunięcie na pierwsza linię walki z przestępczością" większej liczby prokuratorów.

- Cały system budujemy zupełnie na nowo, ponieważ ten system, który dziś funkcjonuje, jest systemem złym – wyjaśniał gość TVP Info.

Poseł, pytany o to, czy politycy będą wpływać na pracę prokuratorów, odpowiedział: - Sądzę, że nie.