Mergui brał udział w debacie dotyczącej zamachów z 13 listopada w Paryżu. Dyskutujący zastanawiali się, czy winą za terror w Europie można obarczać muzułmańską religię. Oprócz przedstawiciela wspólnoty żydowskiej we Francji w dyskusji brał udział również przedstawiciel francuskich muzułmanów Chems-Eddine Hafiz oraz rzecznik francuskiego episkopatu ks. Olivier Ribadeau Dumas.
Mergui najpierw podkreślił, że Żydzi w swojej historii nigdy nikogo nie krzywdzili w imię Boga, a następnie przypomniał, że to Żydzi byli mordowani ze względu na wyznawaną przez siebie religię. W tym kontekście wymienił Polskę. - W imię Judaizmu wspólnota Żydowska nigdy nie powstała ani żeby zniszczyć Hiszpanię, która ich wypędziła (chodzi o wydarzenia z końca XV wieku - red.), ani Polskę, która ich zagazowała - stwierdził. Żaden z gości ani prowadzący program nie zareagowali za te słowa.