Przygotowywana bowiem na czerwiec Anakonda będzie tzw. „federacją ćwiczeń”, angażującą żołnierzy z ponad 20 państw i poprzedzającą lipcowy szczyt NATO w Warszawie.

- W czasie dwudniowych warsztatów na terenie krakowskiego Centrum przedstawiciele Połączonego Dowództwa Wojsk Lądowych NATO w Izmirze (LANDCOM), Wielonarodowego Korpusu Północ – Wschód (MNC-NE), USA Army Europe oraz polscy przedstawiciele dowództw dywizji i jednostek tworzących ugrupowanie komponentu lądowego, zaangażowanych w ćwiczenie ANAKONDA’16 zostaną m.in. zapoznani z planem operacji komponentu lądowego, problematyką związaną ze zmianami podporządkowania wojsk przed i w czasie prowadzonych działań oraz szeregiem przedsięwzięć będących w odpowiedzialności CIMIC - relacjonuje mjr Justyna Balik.

Warto przypomnieć, że blisko dwa tygodnie temu na drawskim poligonie ćwiczyli polscy i amerykańscy żołnierze w ramach manewrów "Stryker Detachment”, będących także jednym z głównych etapów przygotowań do największego tegorocznego ćwiczenia, właśnie Anakonda-16.
Należy zauważyć, iż dowódca generalny rodzajów sił zbrojnych, gen. Mirosław Różański, przedstawiając plany wojska na rok 2016, również podkreślił, że największym wyzwaniem będą manewry „Anakonda”. Największe polskie ćwiczenia wojskowe odbywają się co dwa lata.

Organizowane są od 2006 r. przez dowództwo operacyjne. W ostatniej edycji (2014) wzięło w nich udział prawie 12,5 tys. żołnierzy z dziewięciu państw.

Zadania w ramach Anakonda-16 będą realizowane na wszystkich głównych poligonach, zlokalizowanych na terenie naszego kraju.