Ziobro mówił wczoraj, że zwycięstwo Platformy Obywatelskiej w wyborach, oznaczałoby, że w Polsce powstałyby islamskie dzielnice.

Dziś minister sprawiedliwości dodał, że wyborcze zwycięstwo PO oznaczałoby, że "Polska stałaby się elementem tej układanki, o której marzą brukselscy politycy na czele z Donaldem Tuskiem". 

Ziobro powiedziała, że Ewa Kopacz planowała przyjąć więcej uchodźców niż oficjalne deklarowała. Minister zapewniał, że widział pismo, które potwierdzałoby jego słowa.

Polityk PiS mówił w TVN24, że po rozmowach z unijnymi politykami wie, że do Polski miało trafić nawet 70 tys. uchodźców. Obazy dla uchodźców miały powstać w byłych bazach wojskowych ZSRR.

- W Polsce wybory wygrała partia odpowiedzialna, która na pierwszym miejscu stawia bezpieczeństwo Polaków, a nie uległą politykę - mówił Ziobro.

- Platforma zafundowałaby nam ten problem, z którym borykają się najbogatsze kraje UE, które otworzyły się szeroko na uchodźców - dodał.