Według gościa, odejście ministra finansów Pawła Szałamachy było planowane od początku. - Rekonstrukcja była zapowiadana w programie Prawa i Sprawiedliwości – mówił Bielan. - Odchodzi w dobrej atmosferze, nie ciągnie się za nim żadna afera – dodał.
Bielan zwrócił uwagę, że to inna dymisja niż w przypadku Dawida Jackiewicza, byłego już ministra skarbu. - W przypadku ministra Dawida Jackiewicza, były pewne zarzuty dotyczące polityki personalnej – zauważył Bielan. - Jak się podejmuje setki decyzji personalnych, to zawsze jakiś odsetek jest błędny.
Zbyt bliskie relacje Jackiewicza z byłym rzecznikiem PiS Adamem Hofmanem, ten drugi był head hunterem, polecał ludzi do spółek Skarbu Państwa? - Nie chcę się wypowiadać na temat Adama Hofmana – komentował Bielan.
Zdaniem wicemarszałka Senatu, piątkowa zapowiedź premier Beaty Szydło, o nadchodzącej rekonstrukcji rządu była błędem.
Może to była dobra decyzja, ze względu na przykrycie #Misiewiczów i #Pisiewiczów? - No to się w tej sprawie różnimy – powiedział Bielan.
- Najsilniejszą pozycję ma pani premier, a potem wicepremierzy – przekonywał gość programu.
- Za kilka miesięcy, jak sądzę, zostanie powołany nowy minister finansów. Pamiętajmy, że w obu resortach są wiceministrowie, podsekretarze stanu, więc pan wicepremier nie będzie sam wszystkiego pilnował – mówił Bielan, pytany czy wicepremier Mateusz Morawiecki nie będzie miał zbyt wielu obowiązków.
- Efekty mamy każdego dnia, każdego dnia wicepremier Morawiecki otwiera ważną inwestycję – powiedział gość.
Bielan uważa, że doniesienia, jakoby wspominany wicepremier miał kandydować na urząd prezydenta, to informacje z kosmosu. - Nie wyobrażam sobie. Pan prezydent będzie kandydował na kolejną kadencję i go poprzemy. Nie wiem dlaczego dziennikarze takie informacje drukują. Przecież to informacja z kosmosu – komentował doniesienia tabloidu Bielan. - Nie wiem czy ma ambicje żeby być prezydentem, jest raczej człowiekiem czynu – dodał.
Kiedy powinny być pierwsze efekty planu Morawieckiego? - Z całą pewnością, jeśli chodzi o działania legislacyjne to najbliższe miesiące będą kluczowe – deklarował Bielan.
Wicemarszałek Senatu mówił, że liczy, że Komitet Obrony Demokracji wycofa się z organizacji marszu 11 listopada. - Rozumiem, że to nie jest ostateczna decyzja KOD i się wycofa z tej decyzji – mówił gość. - KOD traci na znaczeniu, widzieliśmy słabą frekwencję na ostatnim marszu – dodawał.
Jego zdaniem, KOD obudził się dopiero niedawno, a narodowcy organizują Marsz Niepodległości od wielu lat. - To jest normalna formacja polityczna, która popiera Donalda Tuska na prezydenta – Bielan oceniał działania KOD.