Lewica przedstawiła 3 lutego projekt zmian liberalizujących przepisy aborcyjne w Polsce - wprowadzający m.in. legalną aborcję do 12 tygodnia ciąży.
Z kolei PSL chciałby przyjęcia ustawy ws. aborcji przywracającej tzw. kompromis aborcyjny naruszony wyrokiem Trybunału.
Kidawa-Błońska stanęła na czele zespołu, który ma wypracować stanowisko PO w kwestiach związanych z aborcją.
Wicemarszałek Sejmu zapewniła, że "Platforma nie wyrzuca ani konserwatywnej ani lewicowej kotwicy", bo "jej siłą jest różnorodność".
Kidawa-Błońska tłumaczyła, że obie kotwice dają politykom PO "poczucie, że rozmawiają ze sobą i wypracowują stanowisko". - Tak było, przypomnę, kiedyś z in vitro, kiedy udało nam się wspólnie w naszej partii wypracować dobre stanowisko i co więcej, przekonać do tego Polaków – przekonywała.
Wicemarszałek Sejmu zapewniła, że "nie boi się skrzydeł" w partii.
Kidawa-Błońska zapowiedziała jednocześnie, że PO na pewno nie poprze żadnej ustawy zaostrzającej przepisy dotyczące aborcji w Polsce.