Reklama

Haszczyński: Kawa zbożowa szefa MSZ

Minister Witold Waszczykowski zaangażował się w wyjaśnianie obcokrajowcom, co się dzieje w Polsce. Udzielił wywiadów czołowym mediom w Rosji i Wielkiej Brytanii. W BBC ogłosił, że Polska nadal jest krajem demokratycznym, ale nie chce do „demokracji" żadnych dodatków, takich jak przymiotnik „liberalna". Ten fragment rozmowy wywołał największe poruszenie. Jego wagę podkreśla polskie MSZ, wyróżniając „demokrację bezprzymiotnikową" w pierwszym akapicie omówienia wywiadu na swojej stronie internetowej.
Haszczyński: Kawa zbożowa szefa MSZ

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompała

Waszczykowski wyśmiewa demokrację liberalną, podkreślając, że ma złe doświadczenia z demokracjami, które posiłkują się dodatkowymi określeniami. Kiedyś musiał żyć w „demokracji socjalistycznej", teraz żyje obok Rosji, kraju, który buduje „demokrację suwerenną". Dlatego odrzuca i tę z dodatkiem „liberalna".

Problem polega na tym, że demokracja socjalistyczna (w jeszcze bardziej absurdalnej wersji demokracja ludowa, czyli dosłownie „ludowa władza ludu") oraz demokracja suwerenna nie są demokracjami (tak jak kawa zbożowa nie jest kawą). Nie ma co do tego wątpliwości również Witold Waszczykowski. A demokracja liberalna demokracją jest. I z tym zapewne również zgodziłby się szef MSZ.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama