To reakcja na pojawienie się nagrania, na którym Abdülkadir Erkahraman, obywatel Turcji podający się za dyplomatę, wyraził poparcie dla secesjonistów i obrażał prezydenta Nigerii Muhammadu Buhariego.
Nagranie rozwścieczyło Nigeryjczyków i pociągnęło za sobą apele do rządu, by ten zbadał sprawę rzekomego dyplomaty.
W sobotnim oświadczeniu od działań Erkahramana odcięła się turecka ambasada.
"Abdülkadir Erkahraman nie jest ani dyplomatem, ani urzędnikiem, ani żadnym innym oficjalnym reprezentantem tureckiego rządu" - głosi oświadczenie wydane przez turecką placówkę w Abudży.
"Rząd Turcji wspiera integralność terytorialną i jedność polityczną Republiki Nigerii. Co za tym idzie Turcja nigdy nie wspiera żadnych secesjonistycznych ruchów wymierzonych w Republikę Nigerii" - czytamy w oświadczeniu.