Reklama

Po jej opinii nałożono karę na TVN24. "Ostrzegawcza lampa"

Dr Hanna Karp z Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu wydała opinią, która była podstawą do nałożenia kary przez KRRiT na TVN24. - Tę karę traktowałabym jako symboliczną, która będzie czerwonym światłem ostrzegawczym dla wszystkich stacji i dziennikarzy - komentuje ekspertka KRRiT.
Po jej opinii nałożono karę na TVN24. "Ostrzegawcza lampa"

Foto: Youtube/Radio Maryja

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nałożyła 1 mln 479 tys. zł kary na spółkę TVN SA, nadawcę programu TVN 24, za sposób relacjonowania wydarzeń w Sejmie i przed Sejmem z grudnia 2016 r.

KRRiT poinformowała, że po przeprowadzeniu postępowania dotyczącego sposobu relacjonowania w programie TVN 24 wydarzeń w Sejmie i przed Sejmem w dniach 16–18 grudnia 2016 r. stwierdziła, iż spółka TVN SA, nadawca programu TVN 24, naruszyła przepisy ustawy o radiofonii i telewizji poprzez "propagowanie działań sprzecznych z prawem i sprzyjanie zachowaniom zagrażającym bezpieczeństwu".

Spółka TVN zapowiedziała, że odwoła się od tej decyzji. 

Decyzja o karze została wydana na podstawie opinii dr Hanny Karp, ekspertka KRRiT jest na co dzień wykładowcą w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.

- W wypadku, za którą KRRiT postanowiła ukarać TVN24, mamy do czynienia, z sytuacją w której stacja zmieniła się w aktywną stronę sporu politycznego. Część jej przekazów stopniowo w miarę rozwoju wypadków, miało charakter podżegający, bardzo niebezpiecznie eskalujący wywoływany, także przez siebie, spór - powiedziała dr Karp w rozmowie z portalem wpolityce.pl.

Reklama
Reklama

- To jest rzecz niedopuszczalna i jest niemożliwe, żeby jakakolwiek stacja telewizyjna zmieniała się w jawną i bezpośrednią tubę nawołującą niemal wprost do załamania prawnego porządku państwa i napaści na polityków. Stacja emitowała - w kluczowych sytuacjach zagrożenia - bulwersujące przemocowe obrazy, w ciszy, bez słowa komentarza. A miała przecież na miejscu kilku reporterów, których obowiązkiem było komentować na żywo każde zdarzenie - dodała.

- Tę karę traktowałabym jako symboliczną, która będzie czerwonym światłem ostrzegawczym dla wszystkich stacji i dziennikarzy - twierdzi autorka opinii.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Kraj
Afrykańskie powietrze napłynie do Polski. Termometry pokażą nawet 20 stopni
Warszawa
Pacjentka była jednocześnie dawcą i biorcą. Pierwsza w Polsce taka operacja
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Kraj
Radne ze stołecznego Żoliborza walczą z mięsem. Czy posiłki na imprezach będą tylko roślinne?
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama