Rząd wystąpił do prezydenta Andrzeja Dudy o wprowadzenie na okres 30 dni stanu wyjątkowego na terenie części województw podlaskiego i lubelskiego. Chodziło o 183 miejscowości w pasie przygranicznym.
- Sytuacja na granicy z Białorusią jest cały czas kryzysowa, ze względu na to, że reżim Łukaszenki postanowił poprzez przetransportowanie ludzi z Iraku głównie na terytorium Białorusi, postanowił wypchnąć tych ludzi na terytorium Litwy, Łotwy i Polski - tłumaczył premier Mateusz Morawiecki.
Czytaj więcej
Rząd wnioskuje do prezydenta o wprowadzenie stanu wyjątkowego w pasie przygranicznym z Białorusią.
W czwartek prezydent podjął decyzję o podpisaniu rozporządzenia, które trafi teraz do Sejmu. Posłowie bezwzględną większością głosów mogą uchylić rozporządzenie.
Marszałek Sejmu Elżbieta Witek, po zasięgnięciu opinii Prezydium Sejmu i Konwentu Seniorów, wyznaczyła na poniedziałek, 6 września dodatkowe posiedzenie Sejmu. Rozpocznie się o godzinie 16.30.
Kryzys na granicy z Białorusią
W rejonie Usnarza Górnego od kilkunastu dni koczuje grupa imigrantów. Strona Polska utrzymuje, że osoby te cały czas znajdują się po białoruskiej stronie i że odpowiedzialna jest za nich Białoruś.
W związku z sytuacją na granicy resort obrony rozpoczął budowę dwumetrowego ogrodzenia wzdłuż granicy z Białorusią.
Polska zarzuca Białorusi, że ta przerzuca imigrantów w pobliże granicy Polski, a także Litwy i Łotwy, stwarzając im warunki do nielegalnego przekraczania granic Unii w ramach wojny hybrydowej z UE. Reżim w Mińsku ma w ten sposób wywierać presję na Unię, by ta złagodziła sankcje nałożone na Białoruś.
Czytaj więcej
Jeżeli nie wyciągniemy wniosków z ostatnich wydarzeń, to prowokacje ze strony Rosji będą się nasilać - przekonywał Zdzisław Krasnodębski, eurodeput...
Premierzy Polski, Litwy, Łotwy i Estonii apelowali wspólnie do Mińska, by ten powstrzymał się od eskalacji napięć na granicach.
KE podkreśla, że sytuacja na granicy polsko-białoruskiej jest elementem agresji na granice Unii Europejskiej, w celu jej destabilizacji.
W sierpniu rząd Łotwy ogłosił stan wyjątkowy w rejonach granicznych z Białorusią, żeby powstrzymać nielegalnych migrantów, którzy próbują przedostać się do Unii Europejskiej. Na Litwie wprowadzono z kolei stan nadzwyczajny.