Polska chciała przekazać Białorusi szczepionki firmy AstraZeneca. Aleksander Łukaszenki poinformował na poniedziałkowej konferencji prasowej, że zgodził się na tę propozycję. Jego zdaniem Białorusini powinni mieć możliwość wyboru szczepionki, którą chcą przyjąć, a do tej pory dostępne były tylko preparaty rosyjskie i chińskie.

Łukaszenko powiedział, że "zrobił wszystko, aby mieć dobre relacje z Polską". Dodał, że jest gotowy prowadzić rozmowy, a te mają już trwać.

- My ten dialog prowadzimy nieoficjalnie. Widzimy, że przywódcy Polski rozumieją, w jakim bagnie się znajdują, a my siedzimy tam razem z nimi. Musimy budować normalne relacje - powiedział Łukaszenko.

Czytaj także: Nowe sankcje na Białoruś. Łukaszenko: Niech się nimi udławią

Według przywódcy Białorusi, istnieją przykłady, kiedy polscy przedstawiciele z powodzeniem budowali biznes w jego kraju i są gotowi kontynuować działalność i inwestycje. - Dlaczego mamy walczyć z biznesem czy z Polakami? Dlaczego? To normalni ludzie, z którymi można żyć - mówił.

Łukaszenko odniósł się również do wypowiedzi prezydenta Andrzeja Dudy, który z zaniepokojeniem komentował wynik wyborów prezydenckich na Białorusi. Zwrócił uwagę, że Duda sam wygrał wybory przy minimalnej różnicy głosów. - To nie do ciebie należy ingerencja w nasz ogród. Cóż, powiedziałeś dwa słowa i to wystarczy - skomentował. Podkreślił, że "Polacy wiedzą, co robić".