[b][link=http://www.rp.pl/artykul/446622_Antysemickie_napisy_usuniete_z_pomnika.html" "target=_blank]O antysemickich napisach w Krakowie[/link][/b]
- Gwiazda Dawida na szubienicy namalowana na pomniku w Krakowie mnie boli, więc wezmę udział w niedzielnym marszu upamiętniającym rocznicę likwidacji getta - mówi Dorota, studentka Akademii Górniczo-Hutniczej. Takich osób jak ona jest w Krakowie więcej - mimo zapowiadanej fatalnej prognozy pogody.
- To głupi wybryk. Pewnie zrobili to "kibole", bo krakowianie to nie są antysemici - zapewnia 18-letni Krzysztof, mieszkaniec Płaszowa, gdzie stoi pomnik. - Trzeba to umyć albo zamalować.
[srodtytul]Lęk maleje[/srodtytul]
Ale "naukowy" obraz stosunku młodych Polaków do Żydów nie jest jednoznaczny. Z badań postaw 17-latków wobec Żydów i Holocaustu (przeprowadzonych pod kierunkiem dr Jolanty Ambrosiewicz-Jacobs z Uniwersytetu Jagiellońskiego w 1998 roku i powtórzonych 10 lat później) wynika, że z samą definicją słowa Żyd młodzi Polacy mają kłopoty, a znaczna większość nie wie na przykład, jaki procent ludności naszego kraju przed wojną stanowili Żydzi. - W ciągu 10 lat, jakie dzieli te badania o ok. 10 procent spadł natomiast odsetek uczniów, którzy obawiają się, że jakaś mniejszość mogłaby zaszkodzić Polsce. - To znaczy, że postawy ksenofobiczne i tego rodzaju lęk maleje - mówi autorka badań.
[srodtytul]Ogromna obojętność[/srodtytul]
Skandaliczne napisy na pomniku stojącym na terenie dawnego niemieckiego obozu w Płaszowie to zwykły wandalizm, do którego nie należy dopisywać szczególnej teorii - nie mają wątpliwości krakowianie, z którymi "Rz" rozmawiała. Ale według cytowanych badań, antyżydowskie napisy nie przeszkadzają 23,5 proc. uczniów, a aż 38 proc. - nie ma na ten temat zdania. - W tym wypadku ogromna jest zatem obojętność – komentuje autorka badań. W 1998 roku odsetek uczniów, którym takie napisy przeszkadzały był nieco wyższy - wynosił łącznie 42 procent. Osób, które w tej sprawie nie miały zdania było w 1998 roku mniej niż 10 lat później - 27 procent.
Niemal co trzeci ankietowany uczeń (31 proc.) uważa, że to dobrze, iż dziś w Polsce jest mniej Żydów niż przed wojną. Wśród pozostałych dominuje opinia, że to ani dobrze, ani źle (41,2 proc.). Co czwarty uczeń nie ma na ten temat zdania, a tylko 3 proc. uważa, że to źle.
Ponad połowa ankietowanych młodych ludzi (53 proc.) twierdzi natomiast, że nie obchodzi ich, jakiego pochodzenia - na przykład żydowskiego - są politycy. To akurat dobry wynik, świadczący o "normalnym" braku zainteresowania - uważają naukowcy.
[srodtytul]Więcej jest ludzi bez uprzedzeń[/srodtytul]
Większość ankietowanych uczniów zauważa w Polsce problem antysemityzmu. 40,4 proc. uważa, że to problem poważny, a 38,4 proc. - że marginesowy. Tylko 1,8 proc. sądzi, że takiego problemu nie ma.
Z opinią, że Żydzi ze względu na swoje pochodzenie nigdy nie byli i nie będą dobrymi obywatelami Polski zgadza się 27 proc. ankietowanych uczniów, ale nie zgadza się więcej - 40 proc. Postawę sympatii wobec Żydów zadeklarowało 27,5 proc. ankietowanych, a 19,6 proc. twierdzi, że raczej lub zdecydowanie nie lubią Żydów.
- Ludzi, którzy nie mają takich uprzedzeń jest więcej, ale zawsze wybija się tych, którzy ciągną statystyki w dół. To niesprawiedliwe - ocenia Karol Wesołowski, student Uniwersytetu Jagiellońskiego, pytany o opinię na temat takich rezultatów.
[srodtytul]Co się dzieje, gdy dorastają?[/srodtytul]
O wstępnych wynikach badań UJ "Rz" pisała w kwietniu 2009 roku. - Dopiero teraz mamy analizy porównawcze rezultatów. Generalnie postawy młodych Polaków w bardzo istotny sposób się w ciągu 10 lat nie zmieniły - twierdzi autorka badań. - Jeśli porównamy je jednak z rezultatami badań, jakie na dorosłej populacji przeprowadził wcześniej prof. Ireneusz Krzemiński (w 1992 i 2002 roku), to młodzież okazuje się znacznie bardziej tolerancyjna - dodaje. - Nie wiemy, skąd się bierze taka różnica i nie potrafimy wyjaśnić, co się dzieje z tymi ludźmi, kiedy dorastają. Te postawy trzeba nadal badać.
Profesor Krzemiński podkreślał jednak w rozmowach z dziennikarzami, że gdy spojrzeć np. na coroczne raporty "Antisemitism International", to okaże się, że Polska - jeśli chodzi o częstotliwość napaści antysemickich - była daleko na liście krajów europejskich. Przejawy tego typu agresji są u nas znacznie rzadsze niż w innych częściach Europy, łącznie z Niemcami.
[i]Cytowane badania postaw młodych Polaków wobec Żydów i Holocaustu w drugich klasach losowo wyłonionych szkół z całej Polski (liceach, technikach oraz zasadniczych szkołach zawodowych) przeprowadzono w grudniu 2008 i styczniu 2009 roku.[/i]