Reklama
Rozwiń
Reklama

Szczyt UE kością niezgody

Udział Lecha Kaczyńskiego w unijnym szczycie rząd uznał za „zbędne zamieszanie”. Prezydent po południu zamierza spotkać się z głowami państw bałtyckich – dowiedziała się "Rz"

Aktualizacja: 28.08.2008 12:06 Publikacja: 28.08.2008 03:26

Prezydent Lech Kaczyński

Prezydent Lech Kaczyński

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Dziś Lech Kaczyński zamierza się spotkać z prezydentami państw bałtyckich – dowiedziała się „Rz”. Chciałby przed najbliższym szczytem Unii Europejskiej 1 września uzgodnić stanowisko z władzami Litwy, Łotwy i Estonii. Spotkanie w Brukseli będzie poświęcone sytuacji w Gruzji i relacjom Unii Europejskiej z Rosją.

Po południu Lech Kaczyński poleci do Wilna. Jeśli nie będą tam mogli przybyć prezydenci Estonii i Łotwy, prawdopodobnie uda się też do Tallina i Rygi.

A w piątek w Sopocie w pałacyku zwanym Belwederkiem należącym do Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego Lech Kaczyński spotka się z premierem Donaldem Tuskiem – ustaliła „Rz”. – Jadąc do Brukseli, pan premier chciałby znać też opinię pana prezydenta, który – jak wiadomo – jest mocno zaangażowany w sprawy gruzińskie – uzasadniał Sławomir Nowak, szef gabinetu premiera.

Zupełnie inną reakcję Nowaka wywołało pytanie o udział Lecha Kaczyńskiego w unijnym spotkaniu. – Nie wiem, czy jest sens wprowadzać takie zamieszanie – komentował szef gabinetu premiera. – Sytuacje, gdy na szczyt przyjeżdżają prezydent i premier, są nadzwyczajne i bardzo rzadko spotykane.

Podkreślał, że szczyt to spotkanie szefów państw UE. Także wicepremier Grzegorz Schetyna nieprzychylnie wyrażał się o udziale głowy państwa w unijnym spotkaniu. – Takie jest ustalenie, że na szczyt Rady Europejskiej jeździ premier, więc nie sądzę, żeby tutaj się coś zmieniło – mówił. Dodał, że udział prezydenta nikomu „nie pomoże”.

Reklama
Reklama

– Od początku kadencji Lech Kaczyński jest zaangażowany w sprawy Gruzji i całego regionu kaukaskiego, zarazem w problematykę związaną z bezpieczeństwem energetycznym i dywersyfikacją dostaw ropy naftowej i gazu – mówił wczoraj Piotr Kownacki, pełniący obowiązki szefa Kancelarii Prezydenta. – Byłoby całkowicie niezrozumiałe dla naszych partnerów w UE, gdyby polskiego prezydenta na szczycie zabrakło.

Wypowiedzi polityków PO Kownacki nie chce komentować: – Nie słyszałem ich i nie wierzę, że mogliby coś takiego powiedzieć.

Zaproszenie z UE otrzymali i prezydent, i premier. Szczyt Rady Europejskiej to spotkanie szefów państw i rządów. Niektóre kraje, np. Finlandia, zawsze wysyłają na takie spotkania szefa rządu i głowę państwa.

Zdaniem rządu i MSZ nie ma szans, by we wspólnym komunikacie UE padły groźby nałożenia sankcji na Rosję, dlatego Polska nie powinna o to zabiegać. – Sformułowania będą stanowcze, ale nie należy się spodziewać sankcji. Unia wie, że one nie przynoszą efektów – mówi Krzysztof Lisek (PO). Dyplomaci przypuszczają, że uda się uzyskać np. sformułowanie o „przeglądzie relacji z Rosją”. – To też jest sygnał ostrzegawczy – mówi przedstawiciel MSZ. Ostrzej wypowiadają się politycy PiS. Paweł Kowal: – Wydaje się, że rząd ulega poprawności europejskiej, z którą trzeba walczyć. Powinniśmy domagać się sankcji.

Z jakim planem prezydent pojedzie na szczyt? Z naszych informacji wynika, że zażąda twardego kursu wobec Moskwy, ale nie będzie wskazywał konkretnych sankcji, jakie Unia miałaby nałożyć na Rosję.

Na najbliższym posiedzeniu Sejm może przyjąć uchwałę o sytuacji w Gruzji „w tym samym duchu” co propozycje rządu na szczycie UE. Z taką zapowiedzią wystąpił marszałek Bronisław Komorowski. W uchwale ma być mowa o solidarności z narodem gruzińskim oraz podkreślenie „pogłębienia integracji jako jedynej mądrej i skutecznej odpowiedzi na zmianę polityki rosyjskiej w całym regionie”.

Reklama
Reklama

Ponad połowa pytanych uważa, że premier i rząd powinni mieć decydujący głos w sprawie polityki zagranicznej. Prezydenta wskazała jedna trzecia pytanych. Na szefa rządu najczęściej głos oddawali trzydziestoparolatkowie. Na prezydenta – osoby starsze.

Telefoniczny sondaż przeprowadziła dla „Rz” GfK Polonia 27 sierpnia wśród 500 dorosłych osób.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Warszawska Wytwórnia Energii. Nowa panorama stolicy dzięki inwestycji za 1,65 mld złotych
Kraj
Wirtuale 2026: Nominacje dla dziennikarzy „Rzeczpospolitej” i grupy PTWP
ekologia
Co dalej ze Strefą Czystego Transportu w Warszawie? Radni nie są przekonani
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama