Resort rolnictwa przygotował kolejny projekt ustawy o sprzedaży blisko 2,5 miliona hektarów ziemi z zasobów Agencji Nieruchomości Rolnych.
Poprzedni projekt PSL-owskiego ministra rolnictwa Marka Sawickiego krytykowały koalicyjna Platforma Obywatelska, opozycja, a nawet część rolników i organizacji rolniczych.
Zgodnie z nim ziemię od agencji mieli kupować tylko rolnicy mieszkający w danej gminie. Wpłacaliby niewielką część ceny, a na spłatę reszty mieliby nawet 15 lat.
„Rz” ujawniła sprawę przed tygodniem. Ministrowi zarzucano, że chce przed najbliższymi wyborami uwłaszczyć swoich wyborców.
– Jak inaczej można zinterpretować zapisy, że ziemię na wyjątkowo preferencyjnych zasadach będą mogli kupić rolnicy tylko z gminy, w której się znajduje? – pytają krytycy.