Reklama
Rozwiń
Reklama

Administracja ratuje TVP

Media publiczne żyją dzięki abonamentowi, jaki płaci administracja

Publikacja: 04.07.2012 02:04

Wpływy z administracji za słuchanie radia w pracy to ogromny zastrzyk finansowy dla publicznego radia i telewizji. Sam Zakład Ubezpieczeń Społecznych płaci co roku blisko 400 tys. za około 4,5 tysiąca odbiorników radiowych i 832 telewizory, jakie znajdują się w siedzibach Zakładu.

Jak urzędy płacą abonament, skontrolowała po raz pierwszy Najwyższa Izba Kontroli. Pod lupę wzięła ubiegły rok. – To efekt kontroli finansów TVP, które okazały się katastrofalne głównie w wyniku nieściągalności opłat za abonament. Skontrolowaliśmy instytucje publiczne. Prywatnych podmiotów kontrolować nie możemy – tłumaczy Paweł Biedziak, rzecznik NIK, podkreślając, że Izba płaci abonament.

Według danych Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji abonent płaci tylko 1 mln 236 tys. abonentów, w tym instytucjonalnych (zarówno firm, jak i administracji państwowej) – ponad 182 tys. Ile w tym jest urzędów administracji publicznej, nie wiadomo.

– Niestety, nie posiadamy rozdzielenia tych danych na instytucje publiczne – wyjaśnia Stanisław Maksymowicz z biura prasowego KRRiT. – Jakiś czas temu robiono takie zestawienia i gdy okazało się, że nie ma problemu z płaceniem abonamentu przez administrację publiczną, zaniechano takich wyliczeń – dodaje Maksymowicz. Takimi danymi dysponuje Poczta Polska, która odpowiada za ściąganie opłat, ale nie informuje, ile tysięcy odbiorników ma cała administracja publiczna i ile dzięki temu wpływa do puli, którą dostają TVP i radio.

– Co do zasady podmioty administracji publicznej są na bieżąco z realizacją tego obowiązku – mówi Zbigniew Baranowski, rzecznik Poczty Polskiej, i podkreśla, że w zakresie ściągalności abonamentu RTV stosowane są jednakowe zasady postępowania wobec wszystkich abonentów.

Reklama
Reklama

Kancelaria Prezydenta za 120 zestawów telewizyjnych i 169 odbiorników radiowych w ub.r. zapłaciła 35,5 tys. zł abonamentu.

Blisko dwa razy więcej płaci Kancelaria Prezesa Rady Ministrów (za ten rok ponad 66 tys. zł, za 2011 r. – o 3 tys. zł mniej). Kontrola w KPRM ujawniła, że urząd płacił za kilkadziesiąt odbiorników, których nie miał (nadpłacił ponad 11 tys. zł). To zwraca uwagę, bo premier Donald Tusk kilka razy przyznawał, że jest przeciwnikiem abonamentu i wzywał do niepłacenia go.

Do dobrych płatników należy też Kancelaria Sejmu – co roku zasila publiczne media kwotą 179 tys. zł.

Z danych KRRiT wynika, że zarejestrowanych abonentów w Polsce jest blisko 7 mln, z czego ponad 3 mln – osób prywatnych i instytucji – nie płaci abonamentu radiowo-telewizyjnego. Efekt – spadające rokrocznie wpływy z abonamentu, w tym najniższe w historii za ubiegły rok – 470 mln zł (w 2007 r. było to aż 900 mln zł).

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Kraj
Pociągi pełne sygnału. PKP Intercity stawia na Internet i wygodę pasażerów
Kraj
Pomnik marszałka Focha stanie w Warszawie
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama