Reklama

Prokurator do sędziego Tulei: Możemy przesłuchiwać w nocy, ale to nie było konieczne

Stołeczna prokuratura odpowiedziała na pismo sędziego Igora Tulei dotyczące nieprawidłowości podczas postępowania przygotowawczego w sprawie kardiochirurga Mirosława G. Śledczy uznali, że nie złamano prawa, ale przyznali, że nocne przesłuchanie nie były konieczne

Aktualizacja: 14.02.2013 14:43 Publikacja: 14.02.2013 14:32

Sędzia Igor Tuleya przesłał swoje pismo do stołecznej prokuratury już po wyroku skazującym Mirosława G. za przestępstwa korupcyjne. Sędzia zwrócił w nim uwagę m.in. na nocne przesłuchania świadków, które porównał do „działań w czasach stalinowskich".

Po kilku tygodniach analizy Prokurator Okręgowy odpowiedział sędziemu Tulei. - W ramach postępowania służbowego dokonanego szczegółowej analizy przebiegu śledztwa prowadzonego przeciwko Mirosławowi G. Poczynione w toku postępowania służbowego ustalenia, wskazują, iż zatrzymania osób podejrzanych o przestępstwa korupcyjne, zwłaszcza w początkowej fazie śledztwa, wynikały z przyjętej taktyki postępowania i warunkowane były koniecznością wcześniejszego przesłuchania osób podejrzanych o wręczanie korzyści przed sformułowaniem zarzutów przedstawionych następnie Mirosławowi G. – tłumaczy Dariusz Ślepokura, rzecznik stołecznej prokuratury.

Dodaje, że odnośnie zastrzeżeń dotyczących czynności procesowych realizowanych w godzinach wieczornych i nocnych zauważyć należy, że obowiązujące przepisy kodeksu postępowania karnego w żadnym wypadku nie ograniczają możliwości prowadzenia takich czynności w porze wieczorowo-nocnej.

- Nie można zatem uznać, aby prowadzone przez prokuratorów przesłuchania były niezgodne z przepisami prawa, co nie wyklucza ich krytycznej oceny  w indywidualnych przypadkach. Prokuratorzy przystępowali do czynności z udziałem osób zatrzymanych niezwłocznie po ich doprowadzeniu do siedziby do prokuratury – dodaje Dariusz Ślepokura.

Jego zdaniem nie ma podstaw do stwierdzenia naruszenia przepisów kodeksu postępowania karnego. - Ale z dzisiejszego punktu widzenia analiza przebiegu  przedmiotowego śledztwa pozwala na uznanie, iż zatrzymania niektórych osób podejrzanych o korupcję celem wykonania z nimi czynności procesowych nie były konieczne, lecz prawnie dopuszczalne.

Reklama
Reklama

- Podobnie należy traktować przesłuchania podejrzanych i świadków w godzinach wieczornych i nocnych – mówi Ślepokura. Prokurator podkreśla, że trwa postępowanie służbowe dotyczące nieprawidłowości w trakcie śledztwa przeciwko Mirosławowi G. i innym oraz braku reakcji prokuratorów na informację o uchybieniach zgłaszane przez strony i świadków w toku postępowania przed sądem.

- Uwagi sądu dotyczące sposobu prowadzenia postępowania przygotowawczego zostaną omówione z prokuratorami w trakcie narad służbowych – zapewnia prok. Ślepokura. I dodaje, że śledczy aktualnie nie mogą się odnieść się szczegółowo do ewentualnych nieprawidłowości wskazanych w ustnym uzasadnieniu wyroku skazującym Mirosława G., albowiem do chwili obecnej do prokuratury nie wpłynęło z sądu pisemne uzasadnienie wyroku, który jest nieprawomocny.

Prokuratura zapowiedziała już złożenie apelacji w tej sprawie.

blik

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Warszawa
Pacjentka była jednocześnie dawcą i biorcą. Pierwsza w Polsce taka operacja
Kraj
Radne ze stołecznego Żoliborza walczą z mięsem. Czy posiłki na imprezach będą tylko roślinne?
Kraj
Zmienna pogoda przed nami: 10 cm śniegu, a później 17 stopni Celsjusza
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama