Reklama

Szułdrzyński: Czy PiS padnie ofiarą swojego sukcesu?

Rządzący mają bardzo dobrą pozycję wyjściową do kolejnych wyborów.
Szułdrzyński: Czy PiS padnie ofiarą swojego sukcesu?

Foto: Fotorzepa/ Robert Gardziński

Reklama

Rekonstrukcja rządu jest dla PiS konsekwencją taktyki przyjętej przy konstruowaniu list wyborczych. Opozycja i część komentatorów szydzili, że będzie to prawdziwy exodus, bo pół rządu chce uciec do Brukseli.

Ale dla wyborców PiS te szyderstwa nic nie znaczyły. Oni na listach znaleźli postaci znane i lubiane. Dlatego też minister spraw wewnętrznych Joachim Brudziński w niezbyt korzystnym dla PiS okręgu szczecińsko-gorzowskim otrzymał 180 tys. głosów, a minister rodziny Elżbieta Rafalska, startując z kolejnego miejsca, 70 tys. Na Dolnym Śląsku minister Beata Kempa dostała ponad 200 tys. głosów, a minister edukacji Anna Zalewska niemal 170 tys. Zaś wicepremier Beata Szydło w okręgu małopolsko-świętokrzyskim pobiła rekord – głosowało na nią ponad pół miliona osób. Ta strategia dała partii Jarosława Kaczyńskiego spektakularne zwycięstwo.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama