Rozmowa "Rz" z Hofmanem dotyczy kontrowersyjnej kampanii PiS przed referendum w Warszawie, która nie przyniosła efektu w postaci frekwencji, pozwalającej odwołać prezydent stolicy Hannę Gronkiewicz-Waltz.
Zrobimy Platformie tysiąc Wietnamów - przeczytaj rozmowę Andrzeja Stankiewicza z Adamem Hofmanem
- Nasze działania to część większej całości. Spójrzmy na cały ostatni czas. W ostatnim roku realizowaliśmy strategię tysiąca Wietnamów — ścigaliśmy Platformę wszędzie, gdzie się da i wiązaliśmy ją w ważne potyczki: Rybnik, Elbląg, Podkarpacie - mówi Hofman.
To stwierdzenie wywołało liczne kontrowersje. Gazeta.pl spytała o te słowa politologa prof. Waldemara Dziaka. - Nie jestem pewny, czy Adam Hofman wie, kto to powiedział. To są słowa Ernesto "Che" Guevary. To było w latach 60. Guevara powiedział, że żeby obalić imperializm amerykański, trzeba stworzyć "tysiące Wietnamów", czyli tysiące ognisk gorącej wojny - stwierdził kierownik Zakładu Azji i Pacyfiku ISP PAN.
Ożywiona dyskusja na ten temat toczy się na Twitterze od rana. Dziennikarz RMF FM i TVN24 Konrad Piasecki przypomina słynne wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego w Stoczni Gdańskiej w 2006 roku, który w odniesieniu do politycznych rywali powiedział: "My jesteśmy tu, gdzie wtedy, oni tam, gdzie stało ZOMO".
Nieuniknione są też skojarzenia z najsłynniejszym filmem o wojnie w Wietnamie - "Czas Apokalipsy". Satyryczny serwis ASZdziennik promuje mem nawiązujący do plakatu filmowego.
Przy tej okazji nie może zabraknąć jednej z najbardziej znanych scen w historii kina.
Nie brakuje też krytyki, odnoszącej się do tłumaczeń rzecznika.
Jeszcze przed publikacją wywiadu nad sensownością dyskusji o kompetencjach Hofmana zastanawiał się specjalista od PR Łukasz Mężyk z portalu 300polityka.
Tagi "Hofman" i "PiS znalazły się dziś wśród 10 najczęściej używanych słów w popularnym mikroblogu Twitter. Ta sztuka nie udała się PiS w dniu referendum w Warszawie. Mimo, że dyskusja w dużej mierze skupiała się na tym temacie, to wtedy wśród tagów nie znalazł się żaden, związany z tematyką polityczną.
To koniec Hofmana w PiS?












