24-letni Mateusz G. ma już zatrzymane prawo jazdy. Za swój występek odpowie przed sądem.
Pędzące audi A6 policjanci z Biłgoraja zauważyli na drodze wojewódzkiej nr 835 między Biłgorajem, a Tarnogrodem. Tam z powodu robót drogowych w niektórych miejscach obowiązuje ograniczenie prędkości do 40 kilometrów na godzinę.
Audi jechało szybciej. - Poza tym kierowca wykonał niebezpieczny manewr wyprzedzania na skrzyżowaniu. Samochód pokonał podwójną linię ciągłą – opowiada mł. asp. Milena Wardach, z komendy policji w Biłgoraju.
Patrol drogówki zawrócił. Kierowca audi minął nieoznakowany radiowóz z bardzo dużą prędkością. Mężczyzna rozmawiał też przez telefon komórkowy.
Przed miejscowością Korczów videorejestrator w radiowozie pokazał prędkość audi. Samochód pędził z prędkością 195 km na godzinę, choć ograniczenia były do 40 km.
- Audi zostało natychmiast zatrzymane przez nas do kontroli, a jego kierowcą okazał się 24-latek z gm. Łukowa – mówi asp. Wardach. Dodaje, że kierowca miał świadomość, że znacznie przekroczył prędkość, ale nie tłumaczył się, dlaczego to zrobił.
Za wykroczenia drogowe których się dopuścił i stworzenie ogromnych zagrożeń na drodze, policjanci zatrzymali mu prawo jazdy i skierowali wniosek do sądu o ukaranie. – To chyba nasz rekordzista w tym roku – mówi mł. asp. Milena Wardach.