Reklama

Smolar: Obchody 25-lecia wolności pokazały światu znaczneie Polski

Święto wolności pokazało, jak wzrosło znaczenie Polski w Europie - twierdzi politolog. Narzeka jednak na zbytnią ostrożność Ameryki

Publikacja: 05.06.2014 11:48

Smolar: Obchody 25-lecia wolności pokazały światu znaczneie Polski

Foto: Fotorzepa, RP Radek Pasterski

Zdaniem prezesa Fundacji Batorego Aleksandra Smolara, przyjazd na rocznicę 4. czerwca tak wielu ważnych zagranicznych gości - oraz tematy poruszane podczas rozmów - świadczą o "nieporównywalnym wzroście" znacznia naszego kraju. W rozmowie w TOK FM politolog zwrócił uwagę również na to, prezydent Stanów Zjednoczonych przypomniał światu, że to od Polski zaczął się upadek światowego komunizmu, przez co "postawił historię Polski na nogi".

- Obama powiedział, że upadek komunizmu zaczął się u nas. A w percepcji Zachodu wszystko rozpoczęło się od upadku muru berlińskiego. To miało duże znaczenie symboliczne - podkreślił.

W przemówieniu prezydenta Obamy nie spodobały mu się jednak jego słowa o opuszczeniu przez sojuszników, jakiego doznawała Polska kilkakrotnie w historii. Zdaniem Smolara było to "przywołanie najgorszych polskich stereotypów".

Ekspert Fundacji Batorego chłodno ocenia też praktyczne owoce spotkania. Przyznał, że Obamie zapewne uda się przeprowadzić przez Kongres ustawę ustanawiającą fundusz na rzecz obronności dla sojuszników w Europie, lecz zdaniem Smolara prezydent USA wykazał zbyt dużą ostrożność w sprawie Ukrainy.

- Bardzo dobrze, że Barack Obama spotkał się z nowym prezydentem Ukrainy, że rozmawiali tak długo. Ale konkretów jest niewiele. Pomoc dla ukraińskiego wojska obiecana przez amerykańskiego prezydenta nawet nie dotyczy broni. Chodzi np. o kuloodporne mundury. W tym jest pewna ostrożność, żeby nie prowokować Rosji - ocenił Smolar. Tymczasem, przypomniał profesor, to właśnie Rosja jest głównym czynnikiem destabilizującym Ukrainę, a państwa Zachodu powinny mocniej naciskać na Moskwę w tej sprawie.

Reklama
Reklama

- Problemem jest, jak zabezpieczyć Ukrainę przed paraliżem postępującym z zewnątrz, z Rosji. Dziś najbardziej efektywne byłyby środki ekonomiczne, finansowe, energetyczne. Ale kraje europejskie bronią się przed wprowadzaniem sankcji, bo wiedzą, że same będą musiały za to zapłacić wysoką cenę - powiedział Smolar.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Kraj
Czy cmentarz w Otwocku kryje masowy grób żołnierzy AK? Sensacyjny post prezydenta miasta
Warszawa
Rekordowa transakcja w Warszawie. 26 mln zł za trzy apartamenty przy Anielewicza
Kraj
Znieważyli policjantów, a teraz ich przepraszają
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama