Do rozboju na 56-latce doszło na ul. Pana Tadeusza w Lublinie. Około 21.30 kobieta wracała do domu.

Kiedy szła chodnikiem podbiegł do niej nieznany mężczyzna i uderzył ją od tyłu w głowę jakimś narzędziem. Kiedy ofiara przewróciła się na ziemię bandyta zabrał jej torebkę.

W środku znajdowały się dokumenty, klucze od mieszkania, telefon i karta bankomatowa. Swoje straty napadnięta wyceniła na 500 zł.

W wyniku napadu kobieta doznała rozcięcia głowy. Trafiła do szpitala. Tam opatrzono jej ranę i wypisano do domu.

Ofiara nie widziała sprawcy napadu, ale policjanci zaczęli przepytywać świadków, sprawdzać nagrania z monitoringu. Dzięki tym ustaleniom wytypowali sprawcę rozboju.

Zatrzymali go w jednym z mieszkań na lubelskiej Kalinie. 27-latek trafił do policyjnego aresztu. Mężczyzna usłyszał zarzut rozboju. – Przyznał się do winy – mówią lubelscy policjanci.

Napastnik decyzją sądu został aresztowany teraz na trzy miesiące. Za rozbój grozi mu do 12 lat więzienia.