Reklama
Rozwiń
Reklama

Komorowski: Nadszedł czas ofensywy

W hali EXPO w Warszawie w obecności blisko 4 tysięcy działaczy i sympatyków PO trwa konwencja prezydencka Bronisława Komorowskiego.

Aktualizacja: 07.03.2015 19:38 Publikacja: 07.03.2015 12:43

Komorowski: Nadszedł czas ofensywy

Foto: AFP

Prezydent Komorowski przyjechał na miejsce konwencji "Bronkobusem".

Bronisław Komorowski podziękował wszystkim współpracownikom, którzy wspierają go podczas kampanii i popierają jego kandydaturę.

To dla mnie wielki zaszczyt - powiedział.

Prezydent przypomniał, że przed pięcioma laty wgrał wybory pod hasłem "Zgoda buduje". podkreślił, że w dzisiejszych niespokojnych czasach zgoda jest wartością wprost bezcenną.  Stanowi nie tylko gwarancję rozwoju, ale przede wszystkim - bezpieczeństwa - mówił Komorowski. Zauważył, że zgoda to także umiejętność powstrzymywania się od destrukcyjnych konfliktów, nie mu oznaczać pełnej jedności, ale jest to przede wszystkim współdziałanie instytucji władzy.

- Prezydent ma kluczową rolę w rozwiązywaniu wojny polsko-polskiej - mówił prezydent. Podkreślił, że Polacy potrzebują kraju, który łączy, a nie dzieli. - Polacy nie chcą i nie potrzebują konfliktu - zaznaczył.

Reklama
Reklama

- O co chodzi w tych wyborach? O rewolucję i rozpoczynanie wciąż wszystkiego od początku, czy o kontynuację roli Polski, która już liczy się w świecie? Polska potrzebuje zgody i bezpieczeństwa. A bezpieczeństwo zależy od wyników kampanii, tej i następnej - mówił Komorowski.

- Dziś podkreślam i apeluję: wybierzcie zgodę i bezpieczeństwo - podkreślał. Mówił, że dziś bezpieczeństwo Polski zależy od stanu gospodarki, sojuszy i naszego wojska.

- Nie stać nas na demagogię i puste obietnice, których spełnienie byłoby groźne dla przyszłych pokoleń - mówił Komorowski.

To nie jest czas dla debiutantów

Jako pierwszy podczas konwencji zabrał głos Jerzy Buzek, który zapowiedział, że głosując na Bronisława Komorowskiego ma pewność, że "oddaje los Polski w najlepsze ręce".

- Wspólne dobro to otwarcie na przyszłość, to jednoczenie, to poczucie wiary w sukces, nowe horyzonty, pasja, umiejętność podejmowania wspólnych decyzji. Ty potrafisz łączyć, a nie dzielić i dlatego udzielamy ci dzisiaj poparcia! -  mówił były przewodniczący PE.

Władysław Bartoszewski, który zabrał głos jako kolejny mówca, podkreślił, że prezydentura "nie jest łatwym kawałkiem chleba". - Ale ty się tego podjąłeś i chyba nikt lepiej by tego nie wykonał - mówił Bartoszewski. Zażartował, że chce, aby to właśnie Bronisław Komorowski pochował go podczas sprawowania swojej kolejnej pięcioletniej kadencji.

Reklama
Reklama

Premier Ewa Kopacz mówiła, że pierwsza kadencja prezydenta Bronisława Komorowskiego była prezydentura dialogu i zadeklarowała, że "zrobi wszystko", by Komorowski wygrał w pierwszej turze. Uznała też, że Jarosław Kaczyński "po raz kolejny schował się za kandydatem technicznym".

- To nie są czasy dla debiutantów - mówiła Ewa Kopacz.

Premier Ewa Kopacz: Nie chcemy by patriotyzm kojarzył się z zaściankiem i zacofaniem. #popieramKomorowskiego

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Warszawska Wytwórnia Energii. Nowa panorama stolicy dzięki inwestycji za 1,65 mld złotych
Kraj
Wirtuale 2026: Nominacje dla dziennikarek „Rzeczpospolitej” i grupy PTWP
ekologia
Co dalej ze Strefą Czystego Transportu w Warszawie? Radni nie są przekonani
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama