Reklama

Tusk: Komorowski nie jest człowiekiem-zagadką

Bronisław Komorowski może nie walczy skutecznie w kampanii, ale jest i będzie dobrym prezydentem - powiedział Donald Tusk, który był dziś gościem Europejskiego Centrum "Solidarności" w Gdańsku.

Aktualizacja: 15.05.2015 18:01 Publikacja: 15.05.2015 16:33

Tusk: Komorowski nie jest człowiekiem-zagadką

Foto: AFP

- Cały czas leży mi na sercu to, co się dzieje w tej chwili w naszym kraju i czuję się za to współodpowiedzialny - powiedział Tusk. - Wszyscy widzimy, że Bronisław Komorowski był, jest i będzie - mam nadzieję - bardzo dobrym prezydentem, ale może nie jest najskuteczniej walczącym kandydatem. I ponieważ znam go od bardzo dawna, chcę powiedzieć, dlaczego tak jest - mówił były premier.

- Bronisław Komorowski jako dobry, mądry i prostolinijny człowiek miał problem wtedy, gdy miał walczyć o swoje. Pamiętam, kiedy walczył o sprawy najważniejsze - był wtedy bezbłędny i chyba najodważniejszy z nas. A kiedy od czasu do czasu trzeba pokazać samego siebie i zawalczyć o swoje - a taka jest właśnie kampania wyborcza, to wtedy wydaje się niektórym nieporadny i zagubiony, bo chyba naprawdę tak jest - mówił Tusk.

- Dużo ważniejsze jednak jest to, co Bronisław Komorowski robił przez 5 lat jako prezydent. To nie jest człowiek-zagadka. Nie musimy oceniać go tylko przez pryzmat kilku kampanijnych tygodni. Kandydatem umalowanym, pięknie się prezentującym jest się przez kilka tygodni, a prezydentem - przez 5 lat. Bronisław Komorowski przez 5 lat zdobył wasze zaufanie, a teraz, podczas kampanii, być może je traci - mówił Donald Tusk. - Ale trzeba pamiętać, że jest on najbardziej skuteczny wtedy, kiedy robi coś dla Polski. A kiedy musi trochę zagrać, stać się trochę aktorem - wtedy traci.

- Porównajcie, proszę, te ostatnie pięć lat z tym, co może się w Polsce zdarzyć i zanim dokonacie wyboru, pomyślcie, o ile ważniejsze jest tych pięć lat od dwóch tygodni kampanii - mówił szef Rady Europejskiej.

Tusk stwierdził, że skoro Bronisław Komorowski tak długo zbierał pozytywne opinie i był na czele wszystkich rankingów zaufania do polityków, to działo się tak dlatego, że Polacy doceniali jego szczerość i widzieli w nim - w pozytywnym tego słowa znaczeniu - "swojego chłopa", który mówi, co myśli i każdego traktuje poważnie.

Reklama
Reklama

- Demokracja ma swoje prawa i reguły, kampania wyborcza jej jej częścią i oczywiście wszystko trzeba robić najlepiej, jak się potrafi - mówił Tusk. Powtórzył, że dla niego jednak ważniejsze są osiągnięcia Komorowskiego podczas jego prezydentury, a nie jego wizerunek podczas kampanii.

Tusk, pytany o spot wyborczy dzieci Bronisława Komorowskiego, który pojawił się wczoraj w sieci, stwierdził, że przez lata konsekwentnie nie wdawały się one w politykę i fakt, że zdecydowały się na taki gest, świadczy o tym, jak ojciec jest dla nich ważny i jak się przejmują jego działaniami.

Donald Tusk, pytany o receptę na zwycięstwo w drugiej turze stwierdził, że Komorowski powinien bardzo twardo powiedzieć swoim współpracownikom: nie będę nikogo udawał, nie będę na siłę przekonywać, że jestem kimś innym.

- Jeśli Bronisławowi Komorowskiemu przez tych kilka dni uda się pokazać to, jaki jest, a nie jakim chcieliby go widzieć sztabowcy, to moim zdaniem ma wielką szansę wygrać te wybory. Jeśli to będzie pojedynek na autentyzm - powinien wygrać - powiedział Donald Tusk.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Warszawa
Rekordowa cena za metr kwadratowy zapłacona. Gdzie jest granica?
Kraj
„Rzecz w tym”: PiS gubi radykalizacja? Kulisy wojny o duszę prawicy
Kraj
Lotnisko Chopina bije rekordy. Pasażerowie szturmują bramki, a port szykuje się do rozbudowy
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama