Prof. Zoll na antenie TVN24 przypomniał, że "referendum może być zarządzone wtedy, kiedy chodzi o problem szczególnie ważny dla państwa". Tymczasem zdaniem prof. Zolla pytania, które miałyby być zadane w referendum 25 października nie spełniają tego wymogu.
20 sierpnia Andrzej Duda oznajmił, że zwróci się do Senatu z wnioskiem o rozpisanie referendum w dzień wyborów parlamentarnych, 25 października. W referendum Polacy mieliby być zapytani o to, czy chcą cofnięcia reformy emerytalnej, a także o prywatyzację lasów państwowych i kwestię obowiązku szkolnego sześciolatków.
- Prezydent nie wziął pod uwagę konstytucji - podkreślił prof. Zoll i odesłał wszystkich do art. 125 ustawy zasadniczej, który brzmi "w sprawach o szczególnym znaczeniu dla państwa może być przeprowadzone referendum ogólnokrajowe". Tymczasem - zdaniem prof. Zolla, ani referendum z 25 października, ani to rozpisane na 6 września przez Bronisława Komorowskiego, nie spełnia wymogów tego artykułu. Jedyna kwestia, która - zdaniem byłego prezesa TK - mogłaby być poddana pod głosowanie w referendum to sprawa jednomandatowych okręgów wyborczych.