Reklama

"Czy KE jest uruchamiana przez opozycję?"

Prezydencki minister Krzysztof Szczerski wyraził nadzieję, że środowa debata Komisji Europejskiej o sytuacji w Polsce uwiarygodni Komisję przed Polakami. Jak mówił, oczekuje wyraźnego komunikatu, że KE "nie jest uruchamiana przez opozycję w Polsce".
"Czy KE jest uruchamiana przez opozycję?"

Foto: PAP, Jacek Turczyk

W KE za zamkniętymi drzwiami ma 13 stycznia odbyć się debata orientacyjna na temat zmian zachodzących w Polsce. Tematem dyskusji mają być m.in. kwestia podpisanej przez prezydenta Andrzeja Dudę w zeszłym tygodniu nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji oraz sytuacja wokół Trybunału Konstytucyjnego.

Szczerski pytany m.in. o relacje Polska-UE, wyraził nadzieję, że środowa dyskusja uwiarygodni Komisję Europejską przed Polakami i pokaże "że KE nie jest uruchamiana przez opozycję w Polsce, że nie ma możliwości uruchomienia KE przez opozycję w ramach dyskusji wewnętrznej w Polsce". Prezydencki minister zaznaczył, że takiego komunikatu bardzo wyraźnie oczekuje po spotkaniu KE. Według Szczerskiego o tym, że "trzeba w ramach polityki wewnętrznej w Polsce uruchomić Brukselę" mówił jeden z polskich polityków opozycji (chodziło mu o Grzegorza Schetynę, który mówił to na jednym ze spotkań z działaczami PO - nagranie z tego spotkania upublicznił "Newsweek"). Minister oczekiwał, że do wyjaśnienia tych słów dojdzie podczas spotkania premier Beaty Szydło z szefami klubów parlamentarnych. - Byłaby to rzecz bardzo niekorzystna dla wiarygodności KE i polityki europejskiej w Polsce, gdyby się okazało, że Komisja może być uruchamiana przez partię opozycyjną w Polsce - stwierdził.

Na pytanie, czy 18 stycznia podczas wizyty w Brukseli prezydent Duda będzie rozmawiał z politykami europejskimi, przedstawicielami KE, Szczerski odparł, że dyplomatycznym odpowiednikiem prezydenta w relacjach z Unią Europejską, jest szef Rady Europejskiej Donald Tusk, z którym prezydent będzie rozmawiał. W Brukseli prezydent spotka się także z szefem NATO Jensem Stoltenbergiem, a w Mons z naczelnym dowódcą sił NATO w Europie gen. Philipem Breedlove’em.

W kontekście ostatnich, krytycznych pod adresem zmian zachodzących w Polsce, wypowiedzi niemieckich polityków, Szczerski został zapytany o zaangażowanie prezydenta w relacje polsko-niemieckie. Minister podkreślił, że prezydent Duda w I półroczu 2016 r. odwiedzi Niemcy. - Jesteśmy w bardzo intensywnym kontakcie z kancelarią prezydenta (Niemiec) Joachima Gaucka, więc to oznacza, że prezydent jest na bieżąco w sprawy polsko-niemieckie włączony - zaznaczył. Dodał, że w najbliższym czasie - w lutym - prezydent będzie miał możliwość kontaktu z niemieckimi politykami m.in. podczas Monachijskiej Konferencji Polityki Bezpieczeństwa.

Zdaniem Szczerskiego oczywistym jest, że prezydent uważa stosunki polsko-niemieckie za strategiczne dla Polski. Podkreślił też, że Niemcy są ważnym sąsiadem Polski i ważnym partnerem gospodarczym. - Chcielibyśmy widzieć także w przyszłości rozwiązywanie wszelkich problemów w relacjach polsko-niemieckich na zasadzie wzajemnego, strategicznego partnerstwa - dodał minister. Wyraził przy tym nadzieję, że problem w polityce europejskiej, jakim jest kwestia gazociągu Nord Stream2, będzie rozwiązana w ramach strategicznego partnerstwa polsko-niemieckiego.

Reklama
Reklama

Zobacz także:

Co się dzieje między Polską a Niemcami?

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Kraj
Miliardy euro na zbrojenia mimo weta. Polityczna burza czy przełom dla armii?
Warszawa
Plan Ogólny i Strategia #Warszawa2040+. Dziesiątki tysięcy uwag
Kraj
Jak zmierzyć depresję gracza? Naukowcy stworzyli narzędzie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama