Olechowski przyznał w TVN24, że reprywatyzacja to "grzech Polaków", bo Polska jako jedyny kraj w regionie nie uregulował tej kwestii. - Czyli można powiedzieć stanął po stronie paserów - dodał.
Jeden z założycieli PO podkreślił, że "żadna partia nie podniosła tematu reprywatyzacji poważnie". Powodem tego, zdaniem Olechowskiego, może być fakt, iż wciąż wielu ludzi uważa nacjonalizację własności prywatnej przeprowadzoną w PRL za sprawiedliwą.
Jednocześnie były polityk Platformy chwalił Gronkiewicz-Waltz za jej dokonania jako prezydenta stolicy. Jego zdaniem obecna prezydent zmieniła Warszawę, podczas gdy lech Kaczyński "głównie wysyłał donosy do prokuratury" i wstrzymywał inwestycje, ponieważ "bał się, że ktoś mu coś ukradnie".
Olechowski radził Gronkiewicz-Waltz, by ta obecnie "broniła swojego dorobku". Dodał, że wesprzeć powinien ją w tym lider Platformy Grzegorz Schetyna.
- Schetyna powinien powiedzieć: Haniu, masz moje pełne wsparcie - stwierdził.
Przed kilkunastoma dniami "Gazeta Wyborcza" ujawniła, że przy reprywatyzacji działki przy ulicy Chmielnej 70, wartej ok. 160 milionów złotych, doszło do nieprawidłowości. Do podobnych nieprawidłowości miało dochodzić przy wielu innych reprywatyzacjach w Warszawie.